Strona Główna » Ogólne » Samodyscyplina – Dlaczego potrzebujesz rozrywki

Samodyscyplina – Dlaczego potrzebujesz rozrywki

Wpis jest transkrypcją nagrania szóstego serii o samodyscyplinie dla każdej osoby, która z różnych powodów woli wersję tekstową od nagrania. Dowiesz się między innymi jaki wpływ ma rozrywka na efektywność Twojego działania i dlaczego naprawdę jej potrzebujesz, żeby przestać odkładać działanie na kiedyś.

Cześć z tej strony Wojciech Woźniak, witam Cię w szóstym odcinku serii o samodyscyplinie. Tak jak mówiłem w dzisiejszym skupię się na rozrywce. Z początku może wydawać się, że rozrywka nie ma nic wspólnego z samodyscypliną, ale jak to się mówi, pozory mylą. Rozrywka, jest kolejnym potrzebnym krokiem, na drodze do samodyscypliny i zwiększenia efektywności Twojej pracy. Dzisiejszy odcinek będzie przegadany, ale jest taki jaki musi być.

W odcinku drugim mówiłem, że potrafimy odkładać zadanie i wybierać rozrywkę, dzisiaj dowiesz się jak połączyć jedno z drugim, dlaczego rozrywka jest Ci potrzebna do wydajniejszej pracy oraz zrozumiesz dlaczego poruszam ten temat w związku z samodyscypliną.

Tak więc zacznijmy.

~ Dlaczego potrzebujesz rozrywki ~

„Bieganie jest dla mnie pożytecznym ćwiczeniem, a jednocześnie pożyteczną metaforą. […] Chodzi o to, czy byłem, czy nie byłem lepszy niż wczoraj. W biegach długodystansowych je­dynym prze­ciw­ni­kiem, ja­kiego ma się do po­kona­nia, jes­teśmy my sa­mi i to, ja­cy by­liśmy wczoraj”
Haruki Murakami

W poprzednim nagraniu wspomniałem, że należy walczyć ze stwierdzeniami „Nie mam czasu na rozrywkę” oraz „Nie, mogę muszę pracować”, obydwa wskazują na najgorsze , czyli odkładanie własnego życia.

Wielu ludzi uzależnia swoje szczęście od czegoś, „jeżeli zdobędę to i to, to dopiero wtedy będę szczęśliwy”, „jak stanie się to, to będę szczęśliwy”, „jak uda mi się to, to zrobię to”. I tym podobne założenia, tak samo jest w przypadku osób odkładających działanie, pierwsi nie potrafią cieszyć się niezależnie od tego gdzie się znajdują, drudzy, nie potrafią żyć, tylko odkładają swoje życie.

A to nie tylko powstrzymuje ich przed zaczęciem i ukończeniem naprawdę ważnych zadań, ale także prowadzi do depresji, braku szacunku do samego siebie, do nałogów, do marnotrawienia czasu na zbyt częste i zbyt długie oglądanie telewizji, do rozpoczynania kolejnych przedsięwzięć, które szybko zostają zapomniane.

A z drugiej strony te same osoby mówią, że są zapracowane, że nie mają czasu na nic, że nie mogą jechać na wycieczkę, bo muszą skończyć pracę, że nie mogą ćwiczyć i biegać, bo nie mają czasu, że nie mogą oddać się rozrywce, bo zawsze jest coś, co muszą zrobić, a ostatecznie i tak tego nie robią. To wszystko zmniejsza ich motywację, wpływa negatywnie na zdrowie fizyczne i psychiczne, takie życie jest męczące, wyniszczające i prowadzi do niskiej efektywności w pracy i dalszego odkładania działań.

Takie osoby najczęściej powtarzają, że zaczną coś robić kiedy skończą. „Kiedy skończę pracę magisterską, wtedy zacznę biegać”, „Kiedy się dorobię to wtedy dopiero przejdę na dietę”, „Kiedy skończę projekt, to wtedy spotkam się ze znajomymi”, „Kiedy awansuję, to wtedy pojadę na wakacje”. Żyją ciągle w schemacie, kiedy coś zakończę, gdzieś tam w przyszłości, to dopiero wtedy oddam się rozrywce. I nie będzie dla Ciebie zaskoczeniem, kiedy powiem, że ci ludzie, niezwykle rzadko osiągają swoje założenia, ponieważ potrafią przekładać je latami, czują wypalenie, brak motywacji i postrzegają się jako nieudacznicy.

Zaskoczeniem może być natomiast dla Ciebie fakt, że osoby odkładające działanie i pracoholicy mają dużo cech wspólnych, nie zaskoczy Cię natomiast to, że te cechy są skrajnie różne od tych, które charakteryzują osoby odnoszące sukcesy, najlepsze wyniki, które podejmują się wymagających przedsięwzięć, a do tego dużo czasu przeznaczają na odpoczynek i rozrywkę.

Powrócę jednak jeszcze na chwilę do pracoholików i osób odkładających działanie, do tego co ich tak naprawdę łączy.

Otóż pracoholicy tak samo jak osoby niezdyscyplinowane charakteryzują się negatywnym postrzeganiem siebie i swojego otoczenia, a ich sposób działania, czyli odkładanie lub zatracenie się w pracy są sposobem na radzenie sobie z problemami, które jak już wiesz z poprzednich odcinków, są sposobami nieskutecznymi i destrukcyjnymi.

Obie grupy postrzegają się jako osoby nadmiernie obciążone pracą, najczęściej zadaniami, które są dalekie od ukończenia, ich życie to ciągła praca, bez prawa do wypoczynku i rozrywki.

Nie sądzą, że ich życie może się odmienić, nie wierzą w to że kiedykolwiek będą w stanie się zorganizować i zapanować nad swoim życiem na tyle, aby móc zacząć się nim cieszyć.

Do tego ich pogląd na pracę i ludzi jest zaburzony, postrzegają siebie i innych jako leniwych, uważają, że ludzie potrzebują presji aby wywołać w nich motywację do działania. Tak samo postępują z sobą, stosując wspomniany nie raz wcześniej negatywny dialog wewnętrzny i zewnętrzny, który ma wywołać presję i poczucie zagrożenia. U osób odkładających działanie powoduje to oczywiście konflikt wewnętrzny i odkładanie wszystkiego na kiedyś, u pracoholików natomiast zachodzi ucieczka w pracę i bycie stale zajętym, aby uniknąć tych negatywnych określeń w stosunku do własnej osoby, „ciągle pracuję, ciągle jestem zajęty, tak więc nie mogę być leniwy”.

Dla obu grup, praca postrzegana jest jako ciężkie zadanie do którego należy się zmusić, jako ciągły nieskończony obowiązek, dla którego należy poświęcić wszystkie przyjemności. Pracoholicy często wykorzystują pracę jako ucieczkę przed swoimi problemami osobistymi i kompleksami, zawsze mają wytłumaczenie, dla swoich niepowodzeń w innych strefach życiowych. Natomiast osoby odkładające działanie, mają wyolbrzymioną wizję poświęceń na które muszą być gotowe, powoduje to u nich jedynie częściowe zaangażowanie i obawę, że nigdy nie uda im się zmusić do skutecznej pracy.

Wszystko sprowadza się do tego, że pracoholicy oraz osoby odkładające działanie sprowadzają całe swoje życie do zadań które wykonują lub których nie wykonują i odczuwają wtedy z tego powodu poczucie winy. Do tego, często cechami charakterystycznymi dla obu grup, jest słaba kondycja fizyczna, wypalenie zawodowe, nerwica, depresja, ciągłe poczucie presji czasu, pojawia się również agresja w stosunku do innych osób, ciągłe życie w poczuciu osaczenia „Każdy coś ode mnie chce”, pojawiają się również choroby psychosomatyczne jak np. wrzody, choroby układu krążenia, nadciśnienie, tiki nerwowe, zaburzenia łaknienia prowadzące do otyłości albo nadmiernego wychudzenia, migreny, zaburzenia snu, problemy z oddychaniem, oraz wiele innych, chorób które już wspominałem w poprzednich nagraniach, dokładając do tego oczywiście próby samobójcze.

I właśnie dlatego tak jak ludzie sukcesu, musisz zrozumieć znaczenie rozrywki i oddawania się jej bez wewnętrznego poczucia winy, bo tylko w ten sposób, możesz uchronić się przed wspominanymi negatywnymi następstwami. A co najważniejsze, możesz sprawić, że praca, stanie się dla ciebie nie przykrym obowiązkiem, ale zadaniem do którego nikt nie musi cię zmuszać, do którego będziesz czuł się zmotywowany sam z siebie i które ostatecznie stanie się dla Ciebie zadaniem przyjemnym, a możliwe, że polubisz ją na tyle, że będziesz w stanie powiedzieć, „Moja praca, to rozrywka, wykonuję ją ponieważ sprawia mi przyjemność” lub powiesz „Nie mam pracy, to moje hobby”.

Rozrywka pozwala nam się zresetować i przygotować do pracy. Żeby pracować wydajnie, musisz odpoczywać, pozwolić sobie na relaksację i radość z życia, wzbudzi to nie tylko Twoją motywację, ale także kreatywność. Musisz wręcz zaangażować się w życie, a nie odkładać je na kiedyś.

Planowanie rozrywki pozwoli Ci świadomie pozbyć się przekonania, że praca pozbawi Cię radości i przyjemności z życia. Kiedy tworzysz harmonogram dnia lub tygodnia i zaplanujesz sobie podczas pracy przerwy, w trakcie których oddasz się przyjemnościom które lubisz, to od razu zniknie z Twojej podświadomości przeświadczenie, że projekt jest zbyt duży, zniknie poczucie obezwładnienia, ponieważ będziesz wiedział, że w międzyczasie będziesz mógł pozwolić sobie na oddanie się rozrywce, która znowu naładuje Twoje baterie.

W wielu amerykańskich korporacjach, nie jest niczym dziwnym udanie się podczas przerwy na siłownię, basen, golfa czy też założenie dresów i pójście do parku aby pobiegać. Jest to powszechne w firmach, które stosują metodę typu „Pull” w podejściu do pracowników, ponieważ zależy im na tym, aby pracownik czuł się dobrze, był zdrowy, pracował efektywnie i był kreatywny. Google jest chyba firmą, która poszła najdalej w zdrowym podejściu do pracownika i osiągnęła z tego powodu ogromne korzyści, a ludzie którzy tam pracują, nie czują się jak w pracy, tylko jak w domu.

I Ty również, potrzebujesz tego podejścia w stosunku do siebie, żeby zobaczyć w swoim życiu niesamowite zmiany, Twoje zdrowie i odpoczynek, muszą stać się dla Ciebie jednym z Twoich priorytetów. Musisz planować rozrywkę i czas na relaks, a sam będziesz zainteresowany powrotem do pracy bez poczucia, że cokolwiek Ci ona odbiera. W ten sposób pozbędziesz się tej obawy, że praca może odebrać Ci czas na rozrywkę i czerpanie radości z życia.

Takie podejście mają także dzieci, dla nich wszystko jest zabawą, przez to zdobywają doświadczenie życiowe, tworzą więzi, rozwijają się fizycznie i psychicznie. Dla dziecka, wiele z obowiązków które dorosłym wydają się uciążliwe, będzie jedynie zabawą, rozrywką, której mogą się oddać, bez względu czy chodzi o zamiatanie podłogi czy koszenie trawy, dzieci nie trzeba motywować, ponieważ mają w sobie niezaburzone przez źródła zewnętrzne pokłady motywacji.

Dopiero później kiedy uczy się je podporządkowania, karze za jego brak i uczy tego co wypada a co nie, naturalne pokłady motywacji giną, a dawne przyjemności zaczynają być postrzegane jako smutny obowiązek i to nie z powodu samych norm lub wymagań, ale poprzez przekazywanie informacji, że człowiek z natury jest leniwy i należy go zmusić do działania bo w innym wypadku będzie je odkładał. Sprawia to, że dziecko uczy się iż potrzebuje presji i wyrażeń „muszę” i „powinienem”, żeby zmusić się do powstrzymywania przed rozrywką i rozpoczęcia pracy, co ostatecznie prowadzi jednak do wewnętrznych oporów i odkładania zadań lub pracoholizmu.

Nauczenie się od nowa, odbywania rozrywki bez wewnętrznego poczucia winy, może na nowo rozbudzić w Tobie podejście podobne do tego, jakim cechują się dzieci.

W nagraniu piątym, mówiłem o dzieleniu zadań na mniejsze części, jest to dobre rozwiązanie, ma jednak również swoje minusy. Otóż, w naszej podświadomości może pojawić się obawa, że podzielenie zadania na mniejsze części spowoduje jego dłuższe wykonywanie i na dłuższy okres pozbawi nas rozrywki, kontaktów towarzyskich i innych przyjemności. Wywołuje to wewnętrzny niepokój, co może doprowadzić do tego o czym mówiłem w odcinku drugim, czyli mając do wyboru pracę lub rozrywkę wybierzemy od razu rozrywkę z pominięciem pracy, aby zastosować inny schemat działania potrzebna jest Ci drobna zmiana.

Wspominałem o metodzie „Pull”, są to metody pobudzające chęć do pracy, opierają się na pozytywnym poglądzie na naturę ludzką, na tym, że będąc odpowiednio wynagradzanym za wysiłek, ludzie potrafią wytrwać przy każdym, nawet najbardziej wymagającym zadaniu. W przeciwieństwie do metod stosujących naciski, groźby i presję, które bazują na przeświadczeniu, że ludzie są leniwi i należy zmuszać ich do pracy.

Takie negatywne metody, często są stosowane jedynie dla poczucia władzy, bo zamiast odpowiednich efektów nierzadko skutkują odkładaniem pracy przez podwładnych, powodują u nich wewnętrzne konflikty, opór przed władzą, stres oraz obawy przed ukończeniem i rozpoczęciem działania.

W tym momencie zapewne domyślasz się jaki jest sposób, aby uniknąć niepokoju podczas dzielenia zadania na mniejsze części. I chociaż dla niektórych może być to niedorzeczne, to ludzie naprawdę bardziej zmotywowani są poprzez przyjemność niż nieprzyjemność i wywieranie na nich presji.

Jednak ważne jest to, że niesprecyzowana nagroda lub nagroda odsunięta znacznie w czasie, nie ma zbyt dużego działania motywacyjnego. Wizja niepewnego wynagrodzenia, albo wynagrodzenia kiedyś ma niewielkie znaczenie, jeżeli chodzi o teraźniejszość i obecne zmaganie się z problemami i wyzwaniami.

Dlatego, żeby w ogóle mieć możliwość osiągnięcia ich, poprzez rozpoczęcie i ukończenie pracy, musisz zadbać dla siebie o bardziej dostępne i sprecyzowane nagrody, które mogą pojawić się szybko, w przerwach między pracą lub pomiędzy poszczególnymi krokami.

Nagrodą może być wszystko co kojarzy ci się z przyjemnością i rozrywką, nie musi być to wcale rzecz nabyta, może być to wycieczka, basen, spotkanie z przyjaciółmi, może być dobry posiłek, deser i tym podobne rzeczy, wydaje się to błahe, ale naprawdę działa i to działa niesamowicie.

Jest to również sposób na podtrzymanie zaangażowania podczas zadań, które lubimy, ale po pewnym czasie zaczynają nas w pewien sposób nużyć, ponieważ nie mamy namacalnych dowodów na utwierdzenie się w przekonaniu że warto robić to co robimy.

Sam mogę podać tutaj przykład związany z inwestowaniem, kiedy inwestujemy i widzimy przyrost naszego kapitału, to nadal dla naszego umysłu są to tylko cyferki na ekranie, w takim momencie dobrze jest wypłacić raz na jakiś czas, część kapitału i spożytkować je na coś co sprawi nam przyjemność, takie działanie jest również działaniem opierającym się na pozytywnej motywacji. W przeciwnym razie, po pewnym okresie, możemy czuć się zniechęceni do tego co robimy.

W skrócie więc, sposobem na wybranie pracy i uniknięcie porzucenia jej dla rozrywek gdzie nagrody są natychmiastowe, jest skrócenie czasu jaki poświęcamy na pracę i częstsze korzystanie z nagród. Czyli przeplatanie okresów pracy i rozrywki. W ten sposób wytworzysz w podświadomości wzorzec, dzięki któremu zaczniesz kojarzyć pracę z przyjemnością, ponieważ praca bezpośrednio będzie wiązać się z następującą po niej rozrywce, a jak wiadomo, przyjemność jest jednym z najsilniejszych pozytywnych bodźców zachęcających ludzi do działania.

Poza zaprzestaniem odkładania, innym pozytywnym skutkiem wynikającym z oddawania się rozrywce bez poczucia winy jest wzrost kreatywności. Wypoczęty, zrelaksowany, podczas rozrywki Twój podświadomy umysł będzie zajmował się poszukiwaniem interesujących rozwiązań problemów i zadań którymi się zajmujesz. Nie raz w trakcie oddawania się rozrywce wpadniesz na pomysł, który sprawi, że będziesz jak najszybciej chciał wrócić do pracy i sprawdzić go w praktyce. Na przykład, jeżeli korzystasz z gmaila, to był to projekt, który powołał do życia jeden z pracowników Google, w ramach wolnego czasu, który firma pozwala przeznaczyć pracownikom na ich własne projekty, ale to tylko jeden, skromny przykład z tysięcy przykładów.

Biegając, pływając, ćwicząc na siłowni, bawiąc się z przyjaciółmi, w każdej chwili rozrywki, rozbudzasz swoją kreatywność i pozwalasz podświadomemu umysłowi zajmować się poszukiwaniem nowych rozwiązań, zamiast wykorzystywać go do napędzania lęków, wywierania presji i wpędzania Cię w depresje.

Twoim zadaniem jest więc rozpoczęcie korzystania z planowania swojej pracy, a co najważniejsze planowanie rozrywki wplecionej w przerwy w pracy, podczas których będziesz robił to co lubisz lub podczas których zrobisz lub zjesz coś, co sprawi Ci przyjemność. Wszystko zależy od Ciebie, tylko poprzez praktykę możesz się zmienić, a ta zmiana nie tylko wpłynie na Ciebie pozytywnie, ale także, jest przyjemna i łatwa w realizacji.

Pamiętaj również o priorytetach, którymi powinno być zdrowie i odpoczynek, jeżeli nie oddajesz się aktywności fizycznej, to wybierz sobie jedną, którą zaczniesz się zajmować. A kiedy zaczniesz już regularnie ćwiczyć, to odkryjesz jak aktywność fizyczna, potrafi zmienić człowieka, pobudzić go do działania, naładować energią i zmienić postrzeganie na pewne sprawy.

Na dzisiaj to tyle, jesteśmy już raczej na półmetku tej serii, ponieważ wszystkich nagrań, będzie raczej nie więcej niż jedenaście.

Pozostaje mi życzyć Ci wytrwałości w zmienianiu swojego życia i do usłyszenia w następnym nagraniu.

Wojciech Woźniak

2 komentarze

  1. Dzięki Tobie widze inaczej świat , trzeba przyznać- motywujesz . Nagrywaj czesciej , słuchamy i czekamy ;)

  2. Co jutro robicie na obiad? Ja ugotuje rumfordzka wedlug starego przepisu. Cos pysznego, poszukajcie sobie w goglu: zupa rumfordzka babci

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie będzie opublikowany. Zaznaczone pola są wymagane *

*