Strona Główna » Ogólne » Samodyscyplina – Wewnętrzny Krytyk

Samodyscyplina – Wewnętrzny Krytyk

Dzisiejszy wpis jest transkrypcją czwartego nagrania dotyczącego samodyscypliny. Wpis poświęcony jest wewnętrznemu krytykowi oraz sposobowi radzenia sobie z nim. Miałem dodać wpis kilkanaście dni temu, niestety tak ułożyło mi się wszystko, że mogę zrobić to dopiero dzisiaj. Następne nagranie oraz wpis pojawią się nadchodzącym tygodniu. Tymczasem zapraszam Cię do zapoznania się z dzisiejszym wpisem.

Cześć z tej strony Wojciech Woźniak, witam Cię w czwartym odcinku serii poświęconej samodyscyplinie. Tak jak wspominałem, w dzisiejszym nagraniu zajmę się tematem dialogu, który prowadzimy z samym sobą. W tym odcinku będzie to , w następnym będzie to dialog przede wszystkim zewnętrzny czasem tylko w zależności od okoliczności wewnętrzny, poznasz wpływ słów, które często wypowiadasz na Twoje podejście do działania.

Pozbycie się krytyka lub umniejszenie jego roli, pomoże Ci nie tylko w drodze do samodyscypliny, ale także ułatwi Ci zaakceptowanie siebie i pozwoli bardziej cieszyć się życiem.

~ Wewnętrzny krytyk ~

„Najgroźniejsi wrogowie, z którymi musimy walczyć są w nas”
Miguel de Cervantes

Wewnętrznego krytyka posiada na pewnym etapie swojego życia każdy z nas, z czasem można się jednak od niego uwolnić lub umniejszyć jego rolę, tak, aby skutecznie go zagłuszać, a następnie przeprogramować go w głos pozytywny, który będzie nas wspierał. Wymaga to odrobinę pracy, ale jest możliwe i bezsprzecznie jest warte tego, aby się tej pracy nad sobą podjąć.

Jest to niezwykle ważny krok na drodze do samodyscypliny, z tego powodu, że krytyk jest hamulcem, który powstrzymuje nas przed działaniem, wzmaga w nas obawy, tworzy wymówki, wytwarza negatywny obraz naszej postaci oraz naszych możliwości i zabija poczucie własnej wartości, dlatego chcąc się zmienić, Ty musisz zabić jego, zanim on dosłownie umartwi Cię za życia.

Praca ta, tak samo, jak ostatnie dwa zadania ma charakter poznawczy, podczas poznawania krytyka, poznajesz tak naprawdę samego siebie i przekonania, które utkwiły w Tobie i oddziałują na emocje i decyzje na poziomie podświadomym. A kiedy już poznasz ich treść, będziesz mógł świadomie je przekształcić w sformułowania pozytywne, które będą Cię napędzać, a nie dołować i zatrzymywać na poziomie, na którym się znajdujesz.

Wewnętrzny krytyk kształtuje się w każdym z nas we wczesnych etapach naszego życia. Zaczyna powstawać w naszej podświadomości na podstawie doświadczeń, związanych z ocenianiem naszych postępów przez inne osoby, im bardziej zależy nam na czyjejś opinii jak np. rodziców czy nauczycieli, tym bardziej destruktywny wpływ wywiera ona na nas, jeżeli ma wydźwięk negatywny. Uczymy się wtedy, że nasze starania zawsze będą niewystarczające, że jesteśmy do niczego, że trzeba twardo stąpać po ziemi, a nie żyć marzeniami, że musisz zawsze przejmować się tym, co inni sobie pomyślą, że musisz prowadzić życie według określonego schematu, że nie można się wychylać, że jak ktoś jest majętny, to znaczy, że jest złodziejem i tym podobne stwierdzenia, które kształtują nasz światopogląd i powołują do życia wewnętrznego krytyka, który od teraz już na zawsze będzie pilnował, abyśmy nie zrobili nic, wbrew temu, co nam wpojono.

Tak więc wartości, które często stara się nam przekazać w dobrej wierze sprawiają, że w dorosłym życiu, nie potrafimy poradzić sobie sami z sobą. Nawet takie sformułowanie jak „musisz podzielić się zabawkami, bo inne dzieci nie będą chciały się z Tobą bawić”, może zakodować w naszym umyśle przeświadczenie, że musimy poświęcić swoje dobro dla innych, co w dorosłym życiu może skutkować sabotowaniem swojego działania i ułatwia żerowanie na nas wszystkim, którzy nie mają dobrych intencji.

Dlatego tak ważne jest, to co mówimy do dzieci i właściwe wytłumaczenie im co mieliśmy na myśli i jaką lekcję powinny z tego wynieść, ponieważ równie dobrze, z dzielenia się można wynieść lekcje, że dobro dane wróci do nas zwielokrotnione i jest to już o wiele bardziej pozytywna lekcja.

Z tego wszystkiego wynika, że głównym zadaniem krytyka jest ochrona nas i naszych wartości przed oceną zewnętrzną. Co ostatecznie skutkuje zamknięciem Twojej osoby w różnych strefach komfortu, których obawiasz się opuścić, a głos krytyka skutecznie Cię do tego zniechęci, jeżeli próbowałbyś podjąć jakiekolwiek próby. Często zastępuje on nam osobę, na której opinii nam zależało i przemawia do nas z wnętrza jej głosem, chcąc dosłownie ochronić nas przed złem tego świata, a jako zło postrzega, tak jak mówiłem wszystko, co jest wbrew wpajanym nam od dzieciństwa przeświadczeniom.

Okazuje się więc, że sposób radzenia sobie z krytyką zewnętrzną, stał się dla nas ograniczeniem, które odbiera nam radość z życia i sprawia, że większość ludzi wiedzie nudne, schematyczne życie, a następnie umiera, nie spełniając swoich marzeń, ani nie pozwalając sobie na radość, jaką mogliby zapewnić sobie w życiu. Ponieważ sami przekonują samych siebie, że ich życie nie może być inne, prowadząc dialog z samym sobą w taki sam sposób, w jaki nauczyli się tego w dzieciństwie.

Myślę, że wystarczy tyle rozważań teoretycznych, czas przejść do części praktycznej dzisiejszego nagrania, czyli w jaki sposób poradzić sobie ze swoim krytykiem. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne, jak może się wydawać, na początku wymaga jednak od nas przypominania sobie, że należy wykonywać poniżej opisane ćwiczenia.

Rozpoczęcie ćwiczeń musi być Twoim świadomym wyborem, nie musisz tego robić, nie powinieneś tego robić, po prostu musisz sam świadomie zechcieć to zrobić, ponieważ wiesz, że będzie to dla Ciebie korzystne.

~ Od czego zacząć ~

Krytyk pojawia się w różnych momentach naszego życia, najczęściej, kiedy musimy dokonać wyboru, kiedy nie udaje się nam czegoś osiągnąć albo chcielibyśmy to zrobić oraz w trudnych momentach naszego życia. Pojawia się, aby pogłębić kompleksy, zniechęcić, negatywnie ocenić. Wiesz już, dlaczego tak jest i skąd się wziął. Pierwszym zadaniem, które musisz teraz zrobić to wsłuchać się w swoje wnętrze i wywabić go z podświadomości.

Zamknij oczy i skup się na swoich myślach. Jakie one są, jak się z nimi czujesz. Pomyśl o tym, co chciałbyś osiągnąć, jakie myśli Ci towarzyszą, jeżeli zaczynają pojawiać się negatywne skup się na nich. Określ, skąd się biorą, czy pojawiają się z wnętrza Twojego umysłu, czy może Twój krytyk jest przypisany do konkretnej osoby i ma głos kogoś z Twojej rodziny, znajomych lub nauczycieli? Postaraj określić się wszystko, co możesz, ton i barwę głosu, czy jest damski, czy męski, basowy czy cienki.

Kiedy już to zrobisz, po pierwsze będziesz wiedział czy krytyk przemawia do Ciebie jako Ty, czy ktoś inny, a znając sposób, w jaki się odzywa, będziesz mógł zmienić jego właściwości. Na początek uzewnętrznij go, tak, aby przestał być tylko głosem w podświadomości. Wyobraź go sobie jako dowolną istotę, najlepiej, aby wzbudzała ona w Tobie śmiech, krytyk nie może być kimś, kogo traktujesz poważnie.

Teraz kiedy nadałeś mu postać, czas zmienić resztę jego parametrów, tak, aby był jeszcze bardziej zabawny. Zmień barwę głosu, ton, niech mówi niewyraźnie, piskliwym, przerażonym głosem. Zrób z nim wszystko, co tylko wprawi Cię w dobry nastrój i ośmieszy go w Twoich oczach.

Wszystkie te działania, oddziałują na Twój umysł podświadomy, dlatego, mimo że mogą wydawać Ci się bezcelowe, to są skuteczne.

Teraz kiedy Twoja kreatura jest już gotowa i wprawia Cię w śmiech, musisz wyobrazić sobie, jak się nad nią pastwisz, zemścij się na nim za wszystkie krzywdy, których przez niego doznałeś i wsłuchaj się, jak swoim zabawnym głosem próbuje się tłumaczyć. Po wszystkim, zmniejsz jego postać do mikroskopijnych rozmiarów i umieść gdzieś daleko na granicy wyobrażanego świata, albo wsadź go do słoika i zakop pod ziemią.

Wszystkie te czynności sprawią, że krytyk traci na mocy i autorytecie na poziomie podświadomym. Ćwiczenie możesz powtarzać do skutku, jeżeli nie zadziała po pierwszym razie.

Drugie ćwiczenie działa na poziomie świadomym oraz podświadomym. Kiedy pojawia się negatywny głos w Twojej głowie, zanotuj sobie, co mówi. Spisz też wszystkie negatywne określenia, jakie wypowiadał krytyk, które sobie przypominasz, ważne, aby było to na kartce.

Teraz przeczytaj każde z nich i zadaj sobie do niego poszczególne pytania:

  • Czy to określenie jest dla mnie dobre?
  • Czy wspiera mnie w moim dążeniu do celu?
  • Jakie emocje wywołuje we mnie to określenie?
  • Czy chcę czuć się w taki sposób? Czy raczej wolę być szczęśliwy?
  • Jakie negatywne skutki wynikają z tego, że słucham i przywiązuję wagę do tych określeń?

Następnie weź drugą kartkę i każde z negatywnych określeń zmień w pozytywne np. „Jesteś gruba” – „Dobrze czuje się sama z sobą”, „Nie uda Ci się” – „Mogę osiągnąć wszystko, czego zapragnę, ponieważ jestem wartościowym człowiekiem”, „Znowu Ci się nie udało” – „Każde niepowodzenie przybliża mnie do celu i jest dla mnie cenną nauką”

Teraz weź kartkę z negatywnymi określeniami i ją spal lub potargaj, jest to działanie na poziomie podświadomym. Uzewnętrzniłeś słowa krytyka, wszystkie negatywne opinie i zniszczyłeś je. Kartkę z pozytywnymi powieś w widocznym miejscu i każdego dnia, przynajmniej rano i wieczorem przeczytaj.

Trzecie zadanie to afirmacje i pozytywne stwierdzenia. Pamiętaj, że mówiłem, iż należy polubić i szanować siebie. Zacznij mówić do siebie pozytywnym językiem, chwal się, doceniaj swoje wysiłki, nastawiaj się pozytywnie, wstań rano i nie mów, znów muszę iść do tej cholernej pracy, tylko powiedz sobie, przede mną wspaniały dzień.

Zacznij stosować afirmacje, np. powtarzaj sobie, „stać mnie na wszystko, czego zapragnę”, „jestem wartościowym człowiekiem”, „jestem ładna”, „jestem w stanie spełnić swoje marzenia”, „chcę i mogę osiągnąć swoje cele”.

Powtarzanie afirmacji codziennie, zwiększy Twój poziom samoakceptacji oraz zaprogramuje w Twoim podświadomym umyśle, dobrego doradcę, który będzie Cię wspierał i obdarzał pozytywnymi komentarzami.

Jak mówiłem w poprzednich odcinkach, ćwiczenia, nie będą odkrywcze, ale połączone w odpowiedni system, dają niesamowite rezultaty, nie zastanawiaj się czy warto je wykonywać, albo czy będą skuteczne, tylko po prostu zdecyduj, że je wykonasz i osiągniesz pozytywne rezultaty.

Na dzisiaj to tyle, następne nagranie będzie również o dialogu z samym sobą, pokaże Ci, w jaki sposób słowa, które wypowiadamy, mogą natychmiastowo zmienić nasze nastawienie i zadecydować o tym czy podejmiemy się działania, czy może je odłożymy.

Pozdrawiam Cię i życzę Ci miłego dnia.
Wojciech Woźniak

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie będzie opublikowany. Zaznaczone pola są wymagane *

*