Strona Główna » Ogólne » Samodyscyplina – Jak odkładamy działanie?

Samodyscyplina – Jak odkładamy działanie?

Dzisiejszy wpis jest transkrypcją nagrania trzeciego z serii o samodyscyplinie, dla wszystkich, którzy z różnych powodów wolą wersję tekstową od mówionej. Zapoznasz się w nim z całym schematem myślowym, który odpowiada za to, dlaczego odkładamy działanie. Dodatkowo otrzymasz pierwsze zadania, które pozwolą Ci rozpocząć pracę nad sobą i zmienić swoje postępowanie.

Cześć z tej strony Wojciech Woźniak witam Cię w trzecim nagraniu serii dotyczącej tematu samodyscypliny. W dzisiejszym nagraniu dowiesz się, w jaki sposób odkładamy działanie oraz dostaniesz pierwsze zadania do wykonania, które pozwolą Ci dowiedzieć się więcej o tym, jak Ty odkładasz działanie.

Informacje na temat twoich negatywnych wzorców zachowań wykorzystasz, aby świadomie kształtować swoje pozytywne nawyki. Kiedy określisz, w jaki sposób zaczyna się u ciebie i z czego ono wynika, będziesz mógł poprawić swoje postępowanie, ponieważ świadomie będziesz w stanie skierować swoją uwagę np. na zadania wymagające wykonania lub swoje cele.

~Jak odkładamy działanie?~

Czyli w jaki sposób poczucie bezpieczeństwa wpływa na nasze decyzje i sprawia, że odkładamy działanie.

„Jedyną wartością, która odróżnia jednego od drugiego kluczem przenoszącym jednych w kierunku ich dążeń, gdy drudzy grzęzną w bagnie przeciętności, nie jest talent, wykształcenie lub błyskotliwość intelektualna, jest nim . Z samodyscypliną wszystkie rzeczy są możliwe. Bez niej nawet najprostszy cel wydaje się nieosiągalnym marzeniem.”
Theodore Roosevelt

Teraz poproszę Cię, abyś użył swojej wyobraźni i bardziej wczuł się w sytuacje, o których będę mówił.

Załóżmy, że Twoim zadaniem do wykonania lub pracą jest wspinaczka. Zadanie, które masz wykonać, to wejście po ściance wspinaczkowej na wysokość pół metra. Proste zadanie, posiadasz wszystkie wymagane umiejętności, żeby to zrobić, jesteś w stanie zrobić to szybko jednym krokiem, powoli, możesz się nawet wygłupiać. Po prostu możesz zrobić to bez żadnego problemu.

Wyobraź sobie tę sytuację i zwróć uwagę na swoje odczucia. Czy się czegoś boisz? Czy coś Cię blokuje? Czy czujesz, że chcesz odłożyć to zadanie? W takiej sytuacji obawa przed popełnieniem błędu lub porażką nie zachodzi, jest to proste zadanie, które jest w stanie wykonać każdy. Jednak czy może dotyczy Cię próba opóźniania zadania? Tak jak mówiłem w poprzednim nagraniu, opóźnianie zadania, jest próbą pokazania, kto tutaj rządzi, aby ukazać swoją niezależność komuś, kto poprosił nas o jego wykonanie.

Teraz znajdujesz się w analogicznej sytuacji, nadal posiadasz wszystkie potrzebne do wykonania zadania umiejętności. Jedyny problem w tym, że teraz znajdujesz się w połowie ścianki wspinaczkowej 15 metrów nad ziemią, bez zabezpieczeń. Twoim zadaniem jest wspinaczka na samą górę, spójrz w dół i spójrz w kierunku swojego celu, jakie teraz są Twoje odczucia?

Przed chwilą byłeś w stanie wykonać takie zadanie bez problemu, te same uchwyty, te same umiejętności. Zwróć jednak uwagę na swoje odczucia, jak szybko się zmieniają, kiedy konsekwencje Twoich czynów wzrastają, a upadek może zakończyć się śmiercią. W tym momencie zaczyna się dialog z samym sobą, zaczynasz zadawać sobie pytania, „a co jeśli…”, „a co się stanie kiedy…”, „a gdybym…”

Oraz inne o podobnej strukturze, problemem jest to, że przestajesz koncentrować się na swoim zadaniu i celu, który masz osiągnąć, zapominasz przez to, że zadanie nadal jest tak samo proste, jak było pół metra nad ziemią i masz wszystkie potrzebne Ci umiejętności, aby je wykonać. Całą swoją uwagę skupiasz wyłącznie na niebezpieczeństwie, które może Ci grozić, myślisz o ryzyku popełnienia błędu, który zagraża Twojemu życiu.

Niezależnie od tego jak trudne będzie lub jest Twoje zadanie ani, jak wysokie umiejętności posiadasz, żeby je wykonać, kiedy czujesz, że zagraża ono Twojemu życiu, zatrzymujesz się w miejscu, wykonanie jednego ruchu na przód staje się dla Ciebie niemożliwe.

W prawdziwym życiu, często to my sami, przenosimy się na poziomie psychiki z wysokości pół metra na wysokość zagrażającą naszemu życiu. Zmieniamy nieskomplikowane zadania w wyzwanie, które ma przetestować naszą wartość, sprawdzian udowadniający czy czeka na nas sukces, czy nieszczęście. Zmieniamy proste wykonanie zadania w testy, w których każdy błąd może oznaczać koniec naszego życia. Jest to szczególnie silne u osób, które wychodzą z założenia, że ich praca to oni i od niej zależy poczucie ich wartości.

Wtedy zamiast na wykonaniu zadania, ludzie zaczynają skupiać się na ochronie swoich przekonań i wartości, zamiast na tym, co mają zrobić, dlatego też nie robią nic, co skutkowałoby zbliżeniem ich do wykonania zadania lub ich celu życiowego.

Zmieńmy jednak trochę sytuację. Znajdujesz się w takiej samej sytuacji jak przed chwilą, wisisz na środku ścianki wspinaczkowej, nadal 15 metrów nad ziemią i wciąż posiadasz wszystkie umiejętności, które pozwalają Ci wspiąć się na samą górę. Jednak nadal tkwisz bezruchu, prowadząc dialog z samym sobą, po chwili z samej góry słyszysz krzyk. Podnosisz wzrok i dostrzegasz, że twój partner lub partnerka albo ktoś Ci bliski jest w niebezpieczeństwie i bez Twojej pomocy zginie. Dodatkowo od dołu na ściankę zaczynają wspinać się miliony dużych jadowitych i włochatych pająków, które wszystkie zmierzają do jednego punktu, którym jest Twoja osoba.

Jak teraz wyglądają Twoje odczucia? Czy myśli, które czułeś przed chwilą uległy zmianie czy też zostały takie same? W takim momencie prawdopodobnie zacząłeś kreatywnie myśleć nad tym jak najszybciej znaleźć się na samej górze, nie tylko aby pomóc komuś Ci bliskiemu, ale również, aby uniknąć pokąsania, które również skończyłoby się dla Ciebie śmiercią tak samo, jak upadek, dodatkowo wizja obleczenia twojego ciała przez miliony pająków nie wydaje Ci się raczej kusząca.

W takich sytuacjach wiesz, że zrobisz wszystko, żeby osiągnąć swój cel, nie zastanawiasz się nad tym, „co by było, gdyby”, „a co jeśli”, tylko bierzesz się do pracy. Nie myślisz, co pomyślą inni, nie zastanawiasz się, jak Cię ocenią ani nie wmawiasz sobie, że aby wykonać zadanie, musisz zrobić wszystko perfekcyjnie. Gdyby Twoje palce krwawiły, a mięśnie zalał czysty kwas i tak parłbyś do przodu.

Zobacz, jak szybko potrafią z mieniać się nasze emocje, nastawienie, odczucia. Kiedy wiemy, że istnieje inne bliższe i bardziej namacalne niebezpieczeństwo, niż możliwość upadku. Twoje ciało i psychika są w stanie błyskawicznie zmienić energię poświęcaną na zamartwianie się, rozmyślanie, dialog z samym sobą na produktywne i szybkie działanie.

Tak samo działa odkładanie zadania, a następnie działanie pod presją. Odkładanie zadania jest jak, umieszczenie się na wysokości, rozsypanie pod sobą milionów pająków i zapewnienie zagrożenia naszym bliskim tylko po to, aby odczuć presję, która zmusi nas do zmotywowania się i wykonania pracy.

Tak więc odkładanie działania i niepokój współdziałają ze sobą, zaczyna się od wartościowania, nadajemy celom lub zadaniom możliwość decydowania o naszym szczęściu, lub naszej wartości. Zaczyna się myślenie na zasadzie „jeżeli zrobię to lub to albo jeżeli uda mi się to i to, to zmieni to moje życie i sprawi, że będę szczęśliwy”

Tak jak mówiłem poprzednio, jeżeli osiągnięcie czegoś lub wykonanie zadania staje się dla nas jedynym wyznacznikiem naszej wartości, to działanie wiąże się dla nas ze zbyt dużym ryzykiem i zaczynamy odkładać zadanie. Jest to przywiązanie do przeświadczenia, że jednostkowy wynik świadczyć będzie o całkowitych umiejętnościach i naszej wartości jako człowieka. Wtedy zaczynamy odkładać, aby chronić swoje poczucie wartości przed jakąkolwiek zewnętrzną oceną.

Przeświadczenie o tym że wszystko musi być perfekcyjne, sprawia, że każde zadanie, którego się podejmujesz, umieszczasz na wysokości, tak, aby jakikolwiek błąd był równoznaczny, z tym że zginiesz, a porażka nie mogła być tolerowana. Wymagasz od siebie doskonałości, nie dopuszczasz do siebie myśli o krytycyzmie, wymagasz pełnej akceptacji osób postronnych. Perfekcjonizm i niepokój sprawiają, że nawet kiedy pracujesz ciężko, a wynik nie jest zadowalający, zaczynasz być załamany i wyciągać przeświadczenie, że jako człowiek jesteś pomyłką. A w przypadku odłożenia zadania, unikamy samokrytycyzmu i ocenienia naszej pracy.

Dodatkowo podczas niepokoju niemożliwe jest podjęcie działania, w sytuacjach stresowych wydzielana jest epinefryna, jest to naturalna reakcja na stres, która ma pomóc walczyć Ci z zagrożeniami. Zaczynasz pytać sam siebie, „a co jeśli?” jako ludzie lubimy snuć katastroficzne wizje, przejmujemy się sytuacjami, które tak naprawdę nigdy nie nastąpią, a my pozwalamy im kierować naszym życiem. Myślimy, że jak coś nam się nie uda, nie zdobędziemy tej pracy, nie poznam tej dziewczyny, to zginiemy, nigdy już nikogo nie poznamy itd. Uzależniamy się od jednej jedynej decyzji i jej skutków.

Tak jak mówiłem w poprzednim nagraniu, niepokój przed oceną i sukcesem może powodować sabotowanie swojej pracy. Odkładamy działanie, aby mieć wymówkę, że jest to efekt uzyskany na ostatnią chwilę, a nie Twoje prawdziwe zdolności, a dodatkowa presja czasu zmusza nad w ogóle do podjęcia jakiekolwiek działania.

A jeżeli to wciąż mało, to dokładasz do wysokości dodatkowe zagrożenia, które w końcu zmuszają Cię do podjęcia działania. Problemem jest to, że w taki sposób na poziomie podświadomym, utwierdzasz się w przekonaniu, że odkładanie zadania jest dobre, bo ostatecznie i tak prowadzi do tego, że zadanie zostało wykonane, a ty miałeś więcej czasu.

Będziemy kręcić się tak w kółko, dopóki nie nauczymy się skutecznych metod postępowania w pracy i podejścia do wartości.

Powróćmy raz jeszcze do sytuacji na wysokości. Znowu znajdujesz się na ściance wspinaczkowej 15 metrów nad ziemią. I nadal nie możesz podjąć zadania, jednak tym razem, jesteś w pełnej uprzęży zabezpieczającej, a pod tobą dodatkowo znajduje się siatka zabezpieczająca. Ryzyko, że zrobisz sobie krzywdę, jest zerowe.

Jakie są teraz Twoje odczucia? Czy zastanawiasz się nad tym, czy możesz to zrobić, albo co się stanie jak spadniesz? Czy po prostu, postrzegasz to jako rozrywkę, bo najgorsze co może cię spotkać, to zadyszka. A w razie upadku, możesz zacząć w miejscu, w którym skończyłeś. Mając jednak świadomość, co zrobiłeś źle i jak tego uniknąć.

Jest to właściwe podejście, zamiast skupiać się na zmartwieniach i tylko jednej możliwości osiągnięcia celu musisz przeprowadzić dywersyfikacje. Nauczyć się, że do jednego punktu prowadzi wiele dróg, jest to Twoja uprząż zabezpieczająca. Pamiętaj, że po każdym błędzie, niezależnie co się stanie, przeżyjesz i znajdziesz inny sposób, aby znaleźć drogę do swojego celu. Błędy są potrzebne, dają Ci informację zwrotną i umożliwiają obranie właściwej drogi, nie bój się, że mogą się pojawić. Nigdy się nie poddawaj i nie rezygnuj ze swoich marzeń, przekuj je w cele, a błędy przekuwaj w siłę, która pozwoli Ci ukierunkować Twoje kroki.

Najważniejsze jest, abyś wytworzył w sobie silne poczucie własnej wartości i popierał je czynami, czyli szacunkiem do samego siebie. Dopóki tego nie zrobisz, twoja koncentracja podczas pracy będzie niewystarczająca, a energię będziesz tracił na wyimaginowaną walkę z samym sobą i zagrożeniami, które istnieją tylko w Twojej głowie, co będzie prowadzić do odkładania zadania. Zanotuj sobie, że strach nie jest prawdziwy, istnieje tylko w naszym umyśle i tylko my możemy pozwolić, żeby coś na nas oddziaływało.

Jeżeli będziesz roztaczał przed sobą ciągłe wizje zagrożenia, miał zły stosunek do samego siebie, uzależniał swoje szczęście od celów i ich wykonania, to koncentracja na tym, co masz wykonać, jest fizycznie niemożliwa.

Właściwe podejście do siebie i silne poczucie własnej wartości pozwoli Ci wierzyć w siebie i podejmować próby, aż do skutku, bez względu na ilość prób, których się podejmiesz. Zobacz sobie cykl motywacyjny, ile razy ludzie sukcesu próbowali, ile przeszkód było na ich drodze, w jakiej byli sytuacji, ale niezłomność, szacunek do samego siebie i wiara w siebie, doprowadziła ich na sam szczyt.

Nieudacznicy natomiast, popełnią błąd raz i pozwalają, aby jedna porażka była ich oceną, żeby stanowiła o ich wartości jako człowieka. Czasem spróbują raz czy dwa, czasem trochę więcej i rezygnują, myśląc, że do niczego się nie nadają. Jeżeli masz zamiar odpuścić, jeżeli masz zamiar się poddać, to po co w ogóle zaczynasz, żeby mieć iluzję, wykonywanej pracy? Żeby usprawiedliwić się, że coś robisz? Obierz kierunek i nigdy się nie poddawaj, podążaj drogą ludzi sukcesu, możesz doznać porażek, ale wstaniesz po nich silniejszy i bogatszy w wiedzę oraz doświadczenie i w ten sposób zapracujesz na swój sukces, bo zawsze będziesz w uprzęży zbudowanej z wartości, wiedzy, że jest wiele dróg do jednego punktu, szacunku do siebie i świadomości o tym że jesteś wartościowym człowiekiem bez względu na wynik swojego postępowania, a uprząż ta zabezpieczy Twoją psychikę i pozwoli iść do przodu bez względu na okoliczności.

Porażki, błędy nie zatrzymają Cię, ponieważ nie pozwolisz, aby wpłynęły na Ciebie, Twoją motywację i poczucie wartości, będą dla Ciebie tylko kolejnym stopniem na schodach do sukcesu, ponieważ pamiętaj, do sukcesu nie ma windy, są tylko schody, a podróż po nich musisz rozpocząć od pierwszego kroku, czyli zadecydowania, gdzie chcesz, aby Cię zaprowadziły.

Wraz z kolejnymi postępami w kierunku przyjęcia nawyków człowieka czynu a porzucenia swoich złych nawyków, Twoje poczucie szacunku do siebie będzie rosło. Najważniejszy jest jednak dialog z samym sobą, do tego dialog pozytywny, tym jednak zajmiemy się w kolejnym nagraniu, w którym zmierzysz się z samym sobą i krytykiem, który zamieszkuje Twój umysł. Tak, aby przemienić go w podporę, która podtrzyma Cię w trudnych momentach.

Zbliżamy się do końca dzisiejszego nagrania. Czas więc na zadania. Przygotuj więc sobie coś do pisania i notuj.

Po pierwsze, musisz nauczyć się wyrozumiałości dla siebie, zrozumieć, że jesteś człowiekiem, który ma prawo być niedoskonały. Potrzebujesz również poczucia bezpieczeństwa.

Dlatego też od dzisiaj przed każdym zadaniem, prowadź dialog z samym sobą, zapewnij siebie, że niezależnie od wyniku jesteś wartościowym człowiekiem, będziesz bezpieczny, a jakikolwiek błąd będzie dla ciebie cenną nauką, która uczyni Cię lepszym człowiekiem.

Na początku będą to tylko słowa, ale z czasem, w Twojej podświadomości zacznie istnieć konflikt, ponieważ podważysz słuszność pielęgnowanego od lat przeświadczenia, że twój wynik równy jest Twojej wartości jako człowieka. Będzie to wstęp do pozbycia się wewnętrznego krytyka i rozpoczęcie właściwego dialogu.

Jednak natychmiastowym efektem będzie to, że przed każdym zadaniem będziesz spokojniejszy niż zwykle, bardziej skupiony i rozluźniony, ponieważ świadomie zrozumiesz, że nic ci nie grozi.

Drugie zadanie polega na obserwacji swoich własnych zachowań, musisz po prostu nadal odkładać zadanie. Twoim zadaniem nie jest ocenianie siebie ani analiza, masz po prostu obserwować, poznaj schematy swoich zachowań.

Co robisz, kiedy pracujesz wydajnie, na co tak naprawdę poświęcasz czas. Jak wygląda różnica, kiedy jesteś naprawdę efektywny, a kiedy nic nie robisz.

Będzie to wstęp do nauki zarządzania swoim czasem. Po maksymalnie siedmiu dniach obserwacji, stwórz harmonogram swojego dnia. Zapisuj w nim każdą czynność i czas w minutach, jaki poświęciłeś na jej wykonanie, harmonogram możesz podzielić na cztery części, czynności wykonywane rano w domu, następnie czynności w pracy lub w szkole, trzecia część w domu po pracy lub po szkole i następnie czynności wykonywane wieczorem. Każdą część oznacz godziną, od której się zaczyna i do której trwa. Czas, jaki zajęły Ci wszystkie czynności, w danej części zsumuj i zapisz sobie obok.

W ten sposób, sumując wyniki każdej czynności z paru dni, dowiesz się, na jakie zadania tracisz najwięcej czasu i ile tak naprawdę go tracisz, a ile poświęcasz go na zadania naprawdę ważne i takie, które przyniosą korzyści w długim okresie. Wyniki mogą Cię zaskoczyć, ponieważ często okazuje się, że tracimy czas na przysłowiowe pierdoły, marnujemy tylko swój czas i życie, a kiedy chcemy coś zrobić, to wynajdujemy sobie wymówkę, że przecież nie mamy na to czasu, bo prowadzimy takie zajęte życie.

Trzecie zadanie przed Tobą to przygotowanie spisu Twojego zachowania i myśli podczas odkładania zadania. Wykonaj je po zadaniu drugim. W tym celu spisuj sobie codziennie zadania i prace, jakie masz wykonać, przez siedem dni.

Niech znajdzie się tam data i godzina wykonania, działanie i priorytet, jakie ono ma, możesz np. je oznaczyć literkami od A do C, gdzie A to najwyższy priorytet a C najmniejszy, natomiast B jest ważne, ale już nie tak bardzo, jak A.

Zapisz, jakie myśli i uczucia masz związane z tym zadaniem, zanim się go jeszcze podejmiesz. Jakie jest Twoje usprawiedliwienie, aby go nie robić i rozwiązanie, jakie zastosowałeś, np. czy robiłeś jedną rzecz naraz, odpocząłeś przed pracą, czy może odłożyłeś ją i zacząłeś robić coś innego. I ostatecznie jakie myśli i uczucia towarzyszą Ci z powodu rozwiązania, jakie wybrałeś, czy jest to radość, czy może poczucie winy i obawa z powodu tego, że je odłożyłeś.

Po tygodniu będziesz miał wiedzę na temat tego, jakie działanie powoduje największe kłopoty, czego najbardziej się obawiasz, jakie są skuteczne rozwiązania, kiedy podejmujesz pracę. Dowiesz się, jakie są Twoje negatywne poglądy i przekonania, które powstrzymują Cię przed wykonywaniem pracy. Może dowiesz się, że nie wykonujesz zadań, kiedy ktoś Cię o to prosi, bo czujesz z tego powodu presję lub niechęć, albo nie robisz ich, kiedy zaczynasz negatywny dialog z samym sobą. Tak jak w zadaniu drugim, stań się swoim obserwatorem a uzyskane informacje zwrotne, będą dla Ciebie bezcenne i pozwolą Ci poznać lepiej samego siebie i swoje podświadome ograniczenia.

Na dzisiaj to tyle, przed Tobą trzy zadania, kolejne nagranie powinno pojawić się w weekend i zajmiemy się w nim Twoim wewnętrznym krytykiem, co pozwoli Ci odbudować Twoje poczucie własnej wartości.

Pozdrawiam Cię i życzę Ci miłego dnia.
Wojciech Woźniak

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie będzie opublikowany. Zaznaczone pola są wymagane *

*