Strona Główna » Ogólne » Samodyscyplina – Dlaczego odkładamy działanie?

Samodyscyplina – Dlaczego odkładamy działanie?

Dzisiejszy wpis to tekstowa wersja drugiego nagrania mini-seria na temat dyscypliny, dla wszystkich, którzy z różnych powodów wolą wersję tekstową od mówionej. Trzeci odcinek najprawdopodobniej już w ten weekend, także transkrypcja odcinka trzeciego będzie dostępna około wtorku. Tymczasem zapraszam Cię do zapoznania się z treścią odcinka drugiego poniżej.

Cześć z tej strony Wojciech Woźniak, witam cię w drugim nagraniu dotyczącym tematu samodyscypliny, tak jak wspominałem pod koniec poprzedniego nagrania, w dzisiejszym bardziej rozwinę temat tego, dlaczego odkładamy działanie, w tym odcinku miałem poruszyć również temat tego, jak odkładamy działanie i przedstawić Ci pierwsze zadanie na drodze do osiągnięcia samodyscypliny. Jednak ze względu na długość, jaką miałby wtedy ten odcinek, poświęcę temu tematowi osobne nagranie, które będzie dostępne jutro.

Jeżeli oglądasz to nagranie, zapewne miałeś lub nadal masz problemy z odkładaniem działania. Znasz więc skutki, jakie pociąga za sobą takie postępowanie.

Błędne koło odwlekania i przekładania, zniszczone relacje, niedotrzymane terminy realizacji, nieprzygotowanie do pracy lub szkoły, zaniżona samoocena, spóźnianie się, rezygnowanie w ostatniej chwili, poczucie winy, brak zrealizowanych projektów z powodu naszego wycofania się lub braku kontaktu z zespołem, unikanie rozmów lub spotkań, frustracja, zamartwianie się, szukanie winny w innych, problemy z koncentracją oraz wiele innych zależnych od przypadku skutków.

A wszystko to napędzane jest dialogiem z samym sobą, kiedy mówisz sobie, że powinieneś coś zrobić lub musisz to zrobić, a ostatecznie nie robisz nic.

Równocześnie tak jak wspominałem, osoba może dotrzymywać terminów i nadal mieć problem z odkładaniem działania, dotrzymywanie ich pozwala uniknąć niektórych konsekwencji, ale praca na ostatnią chwilę, pod presją w stresie odbija się negatywnie na zdrowiu, psychice i jakości wykonywanej pracy. Taka osoba będzie również obiecywać sobie, że już nigdy do tego nie dopuści, ale kiedy znów pojawia się jakieś zadanie do wykonania, cały cykl odkładania i dialogu z samym sobą zaczyna się od nowa, a zadanie znów jest wykonywane na ostatnią chwilę.

W poprzednim nagraniu powiedziałem również, że to nawyk, ale to nie tylko nawyk, jest uzależniające, ale tak samo, jak byłeś w stanie się go nauczyć i pozwolić, aby przemieniło się to w uzależnienie, tak samo jesteś w stanie pozbyć się go ze swojego życia.

„Tylko dzięki działaniu osiągamy rezultaty”

~ Dlaczego odkładamy działanie? ~

Wiedza na temat, dlaczego odkładamy działanie, jest potrzebna, aby móc opracować właściwy system postępowania, zmiany czynników negatywnych na pozytywne, które charakteryzują osoby odnoszące sukcesy.

Odkładanie działania nie jest spowodowane lenistwem, wadami charakteru, niedostatecznymi umiejętnościami organizacji, każdy, kto odkłada działanie, w jednej dziedzinie, potrafi całkowicie zaangażować się w innej, którą wybrał świadomie, hobby, sport, taniec, czytanie, rysowanie, jazda konno, nawet przeglądanie bez większego celu stron internetowych wymaga zaangażowania.

Tak więc osoby, które odkładają działanie, można znaleźć w każdym środowisku i w każdym zawodzie, co nie znaczy, że nie osiągają sukcesu w dziedzinach, które wybrały i sprawiają im przyjemność. Z drugiej strony, nie potrafią skutecznie działać w innych wymagających tego działania aspektach ich życia.

Zdarza się jednak, że nawyk odkładania jak nowotwór zagnieżdża się po kolei w kolejnych dziedzinach naszego życia, co sprawia, że nawet w dziedzinach, które nas pasjonowały, zaczynamy z jakiegoś powodu doszukiwać się okazji, do tego, aby je przełożyć, człowiekowi zostaje wtedy, coraz mniej okazji do cieszenia się życiem a zaczynają przygniatać go negatywne emocje i poczucie winy.

Jednak na pytanie „dlaczego odkładasz działanie” ludzie najczęściej odpowiadają „z lenistwa”, a pamiętaj, co powiedziałem w poprzednim nagraniu, ludzie nie są leniwi z natury, lenistwo nie jest czymś naturalnym, bardziej jest znakiem naszych czasów, nawykiem, który w sobie pielęgnujemy.

W przeszłości człowiek, który nie działał, umierał, ewolucyjnie jesteś dostosowany do tego, aby działać, sprawne dłonie, wyprostowana sylwetka, możliwość abstrakcyjnego myślenia, każde z osobna i wszystkie razem świadczą o tym, że nie wyewoluowaliśmy do tego, żeby nic nie robić. Więc gadanie, że nie działam, bo jestem leniwy, to wymówka, do tego wymówka niskiego sortu, która ma pozwolić nam, nadal tkwić tam gdzie jesteśmy z obawy przed zmianą.

Skoro więc lenistwo nie jest naturalnym stanem rzeczy to dlaczego odkładamy działanie na później? Jednym z powodów może być ochrona naszej własnej wartości, kiedy chcemy uniknąć na jakiś czas naszych wewnętrznych obaw. Może być to spowodowane obawą przed porażką, poczuciem zagrożenia własnej wartości, ochroną naszej niezależności, nierealistycznymi oczekiwaniami, albo  perfekcjonizmem, kiedy obawiamy się niedoskonałości naszej pracy.

Obawiamy się, że porażka, niedoskonałość mogłyby świadczyć o nas, o tym że jesteśmy bezwartościowi, niedoskonali, a każda krytyka jest odbierana jako osądzanie naszej osoby i źle rozumianego przez nas pojęcia perfekcji. Jest to wzbranianie się przed zaakceptowaniem tego, że jesteśmy ludzcy, a człowiek jest przecież istotą, która popełnia błędy i może się mylić.

Skutkuje to również nadmiernym perfekcjonizmem w obawie przed osądzaniem nas, przesadnym samokrytycyzmem, często również strachem przed odniesieniem sukcesu w obawie, że sukces pociągnie za sobą rosnące wymagania dotyczące naszej osoby, zabierając nam coraz więcej wolnego czasu, a każdy będzie tylko czekał, aby nas ocenić. Przyczyna to najczęściej nadmierne powiązanie wartości dotyczących naszej osoby z wykonywaną przez nas pracą, gdzie nasza praca staje się dla nas świadectwem, tego, jakim jesteśmy człowiekiem.

Wtedy jakikolwiek negatywny osąd naszej pracy jest bezpośrednim atakiem na nasze wartości. Tak więc odkładanie działania to najczęściej próba uniknięcia wystawienia się na osąd i unikanie jak najdłużej możemy, skonfrontowania się z naszymi wewnętrznymi obawami.

Jest to jednak próba nie tylko nieefektywna, bo ostatecznie i tak zostajemy osądzeni i to w negatywny sposób, ale również pociągająca za sobą wiele innych często negatywnych i długoterminowych skutków.

Oczywiście ten temat można rozwinąć jeszcze bardziej.

Na przykład obawa przed porażką, jej najczęstszą przyczyną jest perfekcjonizm i samokrytycyzm. Wysokie wymagania powodują bardzo krytyczne nastawienie do naszego każdego błędu, dlatego też taka osoba będzie unikać sytuacji i zadań, które będą zawierały w sobie ryzyko niepowodzenia, co mogłoby prowadzić do rozczarowania i zaniżenia samooceny.

W takich przypadkach najczęściej dochodzi właśnie do połączenia, moja praca równa jest mojej wartości jako człowieka, moja praca, to zadanie, to ja. Osoby, których poczucie wartości uzależnione jest od jednej dziedziny, są bardziej narażone na odkładanie działań w tej dziedzinie, ponieważ porażka jest dla nich bardzo krzywdząca w przeciwieństwie do osób, które poczucie wartości wiążą z wieloma dziedzinami swojego życia, co zapewnia odpowiedni bufor dla ich psychiki.

Takie powiązanie siebie ze swoją pracą prowadzi do nieuniknionych konsekwencji psychicznych, stresu, depresji, co następnie prowadzi do chorób o podłożu psychosomatycznym, a w skrajnych przypadkach do samobójstw.

Ucieczką od tego jest właśnie odkładanie zadania, odwlekanie go jest próbą zwalczenia perfekcjonizmu, nie wykonując zadania, nie może ono zostać osądzone, możliwe, że zajmie się nim ktoś inny i to on będzie oceniany.

Poza obawami przed porażką można również obawiać się porażki, która może pojawić się kiedyś. Wiąże się to z obawami przed sukcesem, ale po kolei.

Odnosząc sukces, mogą wzrosnąć oczekiwania względem naszej osoby, zacznie brakować nam czasu, a każda rozrywka będzie obarczona poczuciem winy, bo przecież tracimy czas, kiedy powinniśmy lub musimy wykonać pracę. Zamiast cieszyć się sukcesem, zatracamy się coraz dalej w pracę, pojawia się konkurencja, rośnie ryzyko porażki, dla kogoś, kto nie jest w stanie jej znieść, jest to naprawdę mroczna wizja.

Odkładanie działań jest wtedy próbą wyjścia z sytuacji, słaby wynik będzie można zrzucić na brak czasu na wykonanie zadania a w razie sukcesu, sabotować swoje działania unikając bardziej wymagających.

Najczęściej można zauważyć ten schemat u aktorów, sportowców i muzyków, którzy nie wytrzymują oczekiwań, które się w nich pokłada, najczęściej kończy się to wtedy przedawkowaniem narkotyków lub leków, które miały pomagać utrzymać im odpowiednie tempo pracy i zapewniać psychiczną ulgę.

Wracając do tematu obawy przed sukcesem, jej najbardziej naiwna forma pojawia się wśród młodzieży. Jest to obawa połączona z ocenianiem nas przez środowisko naszych znajomych.

Zachodzi konflikt pomiędzy Twoim rozwojem a znajomymi, unikając wyboru, odkładasz działanie, uważając, że jest to odpowiedni kompromis i spędzasz czas ze znajomymi. Unikasz odrabiania prac domowych, przestajesz się starać, żeby zapewnić sobie przychylność znajomych, jesteś młody i nie zastanawiasz się nad swoją przyszłością.

W tym przypadku musisz pamiętać, że prawdziwa przyjaźń polega na wspieraniu się, jeżeli ktoś jest zazdrosny o Twoje sukcesy czy też denerwuje go Twój sukces, to nie jest wart Twojej uwagi. Powinieneś myśleć o swojej przyszłości i o swoim rozwoju, nie możesz pozwolić, żeby ktoś zniżał Cię do swojego poziomu, ponieważ nie chce mu się starać, tej osoby nie będzie w Twojej przyszłości, aby Ci pomóc, nie ona zapewni utrzymanie Tobie i Twojej rodzinie, to nie ona spełni Twoje cele, to Ty musisz to zrobić i nie możesz pozwolić, aby ktoś zaniżał Twój poziom lub zmuszał Cię do podejmowania decyzji o tym że musisz wybierać pomiędzy znajomością a swoim sukcesem. Zacznij myśleć o sobie.

Również w pracy pojawiają się obawy przed awansem, ponieważ zastanawiasz się, co pomyślą koledzy, będą zazdrośni itd. Pojawia się też obawa przed zmianą stanowiska, może przeprowadzką czy zmianą działu pracy.

Najczęściej jest to jednak obawa przed sukcesem i plusami oraz minusami, jakie będzie on ze sobą pociągał, rosnące wymagania oraz tak jak mówiłem, obawa przed porażką kiedyś. Pojawia się też opór przed tym, że zmienia się nasze środowisko, porzucamy to, co nam znane i stajemy przed nieznanym, nowe wyzwania, nowe znajomości, nowe obowiązki.

To jednak nie wszystko, odkładanie działania może być też stosowane jako sposób wyrażenia swojej niechęci. Jest to wyraz antypatii do osób posiadających władze, osoba myśli, że sabotowanie działań pozwoli pokazać jej, kto tutaj rządzi, że to ona, a nie szef dyktuje warunki. Ludzie odczuwają, że to ktoś inny narzuca im jak mają żyć, że muszą coś zrobić np. wykonać pracę, muszą przestrzegać prędkości muszą przestrzegać prawa, muszą płacić podatki itd.

Powoduje to niechęć, a jako jedyne rozwiązanie osoba wiedząc, że nie może jawnie się buntować, to aby uniknąć konsekwencji, zaczyna odwlekać działania. Płacenie rachunków w ostatniej chwili, tak, aby tylko uniknąć odsetek, przekraczanie prędkości, opóźnianie wykonywania zadań, sabotowanie pracy, narzekanie, niewykazywanie inicjatywy.

Odkładać możemy również, ponieważ postrzegamy to jako nagrodę, jest to prosta zależność, nawet destrukcyjne nawyki, które przynoszą natychmiastową ulgę, zaczynają zamieniać się w uzależnienie jak np. palenie. W taki sam sposób działa odkładanie zadań, im bardziej jesteśmy zniechęceni, do tego, co mamy zrobić, tym większą przyjemność sprawi nam uniknięcie tej pracy.

Dodatkowo, kiedy później okazuje się, że coś, co mieliśmy zrobić i tak było nie potrzebne, utwierdza to w nas przekonanie o tym, że nie warto nic robić.

Na przykład, nie uczyłeś się na zaplanowany sprawdzian, a na drugi dzień okazało się, że zostaje on przełożony, potem zaczynasz liczyć, że taki bieg wydarzeń znów się powtórzy.

Miałeś coś zrobić chociażby pozmywać naczynia, odkładasz to, aż w końcu zadanie zostaje i tak wykonane przez innego domownika.

Odwlekasz zakup czegoś, aż w końcu okazuje się, że jest wyprzedaż, nie myślisz jednak, co by się stało, gdyby okazało się, że produkt nie jest już dostępny w sprzedaży. A gdyby się tak stało, również potrafiłbyś usprawiedliwić to na swoją korzyść.

Można tak wymieniać długo, ale w tym przypadku, odkładanie zadania staje się uzależnieniem, które działa dla nas jak nagroda, jednak w rzeczywistości jest to bardzo destrukcyjny zwyczaj. Oczywiście działa to w przypadku też innych wymienionych wcześniej obaw, nie robimy czegoś, nie jesteśmy oceniani, nie pojawia się krytyka.

Myślę, że wystarczy już tyle informacji na temat, dlaczego odkładamy działanie.

Teraz czas powiedzieć sobie skąd bierze się większość obaw i kto potem dodatkowo je napędza.

Otóż większość naszych obaw, nasze nastawienie, przesadny perfekcjonizm oraz inne czynniki wpływające na odkładanie działania, kształtowane są przez nasze środowisko i rodzinę w czasach dzieciństwa, oraz czasem przez losowe wydarzenia jak np. wspomniane liczenie, że znów nam się upiecze, jak się nie nauczymy.

Możesz się starać i nigdy nie zostać za to pochwalonym, co kształtuje w Tobie poczucie, że cokolwiek byś zrobił, twoje starania nigdy nie będą wystarczające, aby zadowolić rodziców lub nauczycieli. A jeżeli już spotykasz się z uwagą, to zazwyczaj jest to krytyka Twoich starań.

Najczęściej podyktowane jest to obawami, że chwalone dziecko mogłoby, jak to mówią „osiąść na laurach” albo że „uderzyłaby mu woda sodowa do głowy”. Wywiera się na dziecku presję pracy, ma pracować, pracować i pracować, ponieważ życie jest ciężkie i zawsze czeka na nie dużo pracy.

Uczy to nas, że potrzebujemy presji, żeby działać, że jesteśmy leniwi i zawsze trzeba mieć nad sobą bat, który będzie nas smagał, ponieważ nie jesteśmy w stanie sami z siebie wykazać inicjatywy. Kodujemy sobie w umyśle, że nigdy nie będziemy wystarczająco dobrzy, że sukces ma swoją cenę, że życie musi być ciężkie, że Twoja praca to ty, że musisz być perfekcyjny, bo w przeciwnym razie zaczną Cię krytykować, że każdy  będzie oceniał Twoje postępowanie.

A potem jak już wszystko dobrze przesiąknie nam do podświadomości, pojawia się on, osobnik, który będzie Cię gnoił na każdym kroku do końca Twojego życia, wewnętrzny krytyk. Każda Twoja myśl, pomysł czy pragnienie zostanie przez niego osądzone.

Czegokolwiek byś nie zrobił, zawsze będziesz pierwszym, który wykaże niezadowolenie, który wytknie błąd i złudne nadzieje. Marzysz o czymś? Od razu usłyszysz głos w głowie, że to przecież niemożliwe, że takie coś może się stać tylko w filmie.

Chcesz być bogaty? Nie uda Ci się, jesteś nieudolny, leniwy, brzydki, nikt Cię nie lubi, nie jesteś dobrze urodzony itd.

Sami napędzamy własne lęki, własne nieszczęście, stajemy się własnymi oprawcami, którzy niszczą własne poczucie wartości, a w taki sposób nigdy nie osiągniesz tego na co naprawdę Cię stać. A jeżeli chociaż jeden człowiek na świecie coś osiągnął, to każdy jest w stanie powtórzyć jego sukces.

Najgorsze jednak we wszystkich przytoczonych obawach i lękach jest to, że możemy nie zdawać sobie z nich sprawy, ponieważ najczęściej oddziałują one na poziomie podświadomym i możemy nie być świadom, dlaczego odwlekamy działanie, co sprawia, że zaczynamy postrzegać się właśnie jako osoby leniwe i doszukiwać się w sobie wad.

Powoli zbliżam się do końca dzisiejszego nagrania, aby pozbyć się odkładania działania, musisz zrewidować swoje poglądy na pracę i na własną osobę. Pozbyć się nieprzyjemności związanych z wykonywaniem obowiązków, zredukować stres, nauczyć się inaczej radzić sobie z obawami, zapewnić sobie czas na rozrywkę, podczas którego nie będziesz odczuwał poczucia winy, nauczyć się zagłuszać wewnętrznego krytyka, zmienić negatywne myśli na pozytywne oraz nauczyć się nagradzać za krótkie okresy pracy wysokiej jakości.

Tego i kilku innych rzeczy nauczysz się z tej serii i choć może wydawać Ci się, że to niewiele, że to nie może działać, to zapewniam Cię, że po wdrożeniu wszystkiego w życie, staniesz się innym człowiekiem.

Ponieważ zmiana na lepsze jest naturalnym dążeniem każdego człowieka, możesz się zmienić, nieważne co kto będzie Ci wmawiał, jesteś w stanie zmienić się na lepsze, odmienić swoje położenie i podnieść znacząco komfort życia.

Także to tyle na dzisiaj, od teraz z nagrania na nagranie będzie pojawiało się więcej treści merytorycznej a mniej teoretycznej, do usłyszenia jutro.

Pozdrawiam Cię i życzę Ci miłego dnia.
Wojciech Woźniak

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie będzie opublikowany. Zaznaczone pola są wymagane *

*