Strona Główna » Nauka Języków » Szybka nauka – dowiedz się w jaki sposób możesz, zacząć wykorzystywać swój umysł, a w rezultacie szybciej się uczyć.

Szybka nauka – dowiedz się w jaki sposób możesz, zacząć wykorzystywać swój umysł, a w rezultacie szybciej się uczyć.

logo-szybkanauka

– Nauka Słówek – Wpływ Twojego Otoczenia na Twoje zdolności – Oraz kopniak motywacyjny.

Witam Cię serdecznie z tej strony Wojciech Woźniak, moim newsletterom obiecałem, krótki artykuł o nauce słówek, ponieważ byłem o to pytany w e-mailach, jednak jak to mam w zwyczaju, postanowiłem szerzej spojrzeć na ten temat i przygotowałem materiał poświęcony ogólnie szybkiej i skutecznej nauce.

Z góry zaznaczam, że jest to przydługi materiał, jednak bardzo polecam zapoznanie się z nim, bo wyniesiesz z niego dużo wartościowych informacji i skutecznie uda Ci się przyspieszyć naukę, do tego nie zapominając po chwili, czego się uczyłeś ;)

Materiał może wydawać się kontrowersyjny może wulgarny, ale jest taki jaki powinien być, aby zmusić Cię do zmiany toku myślenia.

Video trwa, króciutkie 48 minut :) Życzę miłego seansu. Pamiętaj, aby w trakcie oglądania mieć pod ręką notatnik!

Wersja tekstowa znajduje się poniżej.

Z góry zaznaczam, że jest to przydługi materiał, jednak bardzo polecam zapoznanie się z nim, bo wyniesiesz z niego dużo wartościowych informacji i skutecznie uda Ci się przyspieszyć naukę, do tego nie zapominając po chwili, czego się uczyłeś ;)

Materiał może wydawać się kontrowersyjny może wulgarny, ale jest taki jaki powinien być, aby zmusić Cię do zmiany toku myślenia.

Więc czas poświęcony na naukę tego jak się należy właściwie uczyć, zwróci Ci się wielokrotnie.

Jedyne czego będziesz mógł żałować, to że nie nauczyłeś się tego wcześniej.

Nie poruszam wszystkich technik pamięciowych, ponieważ są techniki, które omówię w osobnym materiale, ze względu na to, że trzeba je naprawdę dokładnie wytłumaczyć, jednak pozwalają otworzyć one niczym nieograniczoną pamięć.

Jednak aby z nich skorzystać, trzeba umieć podstawy, dlatego też nie chciałem już bardziej przeładować tego i tak obszernego artykułu.

Na potrzeby tego artykułu przygotowałem sobie obfite mapy myśli, bo jest naprawdę dużo materiału i tak jak wspomniałem, pominę kilka kwestii, bo byłoby to bardzo przepełnione.

Z materiału, który jest w tym wpisie, mógłbym zrobić webinar lub wypuścić ebooka.

Jednak, ten blog jest po to, aby pomagać czytelnikom i cieszę się, z każdej osoby, która poprawiła swoje życie, dzięki zawartym poradą.

Jeżeli nie wspomnę o czymś istotnym, to na pewno nadmienię o tym w kolejnym materiale o zaawansowanych technikach pamięciowych.

Przejdę teraz ogólnie do nauki języków, następnie dołożę do tego resztę materiału związanego z szybką nauka w ogóle. Przeplatać również będą się inne informację, które mają wpływ na naukę.

Na początek, przypomnę 10 zasad, o których pisałem, bo nie wszyscy się do nich zastosowali, a jednak są one wręcz podstawą szybkiej i skutecznej nauki języków obcych.

 

10 Zasad nauki języków obcych. ”

 

 

Wyzbądź się swoich uprzedzeń oraz zakorzenionym przekonań o nauce języków obcych.

 

Wyhoduj sobie inne spojrzenie na świat i uwierz w swoje umiejętności.

 

Po pierwsze, do komunikatywnego porozumiewania się w obcym języku potrzebujesz trzech czasów przeszłego, teraźniejszego i przyszłego.

 

Po drugie, odrzuć to, czego nauczyli Cię w szkole, nauczanie na siłę gramatyki, przeszkadza w wyuczeniu swobodnej mowy, to nie gramatyka jest Ci potrzebna, aby się porozumiewać.

 

Po trzecie, nie zamęczaj się błędami, Anglicy ciągle robią błędy, jednak nie przeszkadza im to w komunikacji i nie sprawia, że zamykają się na świat, do nikogo się nie odzywając, jeżeli skupiasz się ciągle na błędach, to stracisz motywację do nauki.

 

Po czwarte, nie podchodź do tego jak do przymusu, rozbudź w sobie chęć do nauki języka, potraktuj to jak przyjemność, a nie karę. Pomyśl o swobodzie, jaką niesie za sobą poznanie danego języka.

 

Po piąte, nie wmawiaj sobie głupot, że nauka języka obcego jest trudna, będąc w wieku dziecięcym, udało Ci się nauczyć polskiego, jednego z najtrudniejszych języków na świecie, a teraz jako dojrzała osoba, masz mieć niby problemy z nauką jednego z najłatwiejszych języków świata!? Nie myśl też ile czasu może to zająć, bo czas i tak upłynie, a Ty będziesz w tym samym miejscu, w którym jesteś teraz!

 

Po szóste, przypomnij sobie, jak to jest być dzieckiem, dzieci nie myślą czy mówią poprawnie, czy gramatyka jest odpowiednia, oraz nie zastanawiają się co kto o nich myśli. Dzieci uczą się poprzez słuchanie oraz powtarzanie, są ciągle otoczone językiem, dlatego się go szybko uczą, nie wiem czy znasz jakieś dziecko, które pisało w dowolnym języku, zanim nauczyło się w nim mówić.

 

Dodatkowo dzieci kojarzą sobie słowa z przedmiotami także, kiedy uczysz się słówek, to wyobrażaj sobie dany przedmiot lub sytuację.

 

Po siódme, otocz się językiem, którego masz zamiar się nauczyć. Przebywając w danym kraju, bardzo szybko jesteś w stanie nauczyć się języka obcego, jest to spowodowane otoczeniem, ludzie mówią w innym języku, gazety oraz programy telewizyjne są w innym języku, reklamy także, ciągle stykasz się z tym językiem, dlatego nauka idzie błyskawicznie.

 

/ Tutaj się zatrzymam na chwilę, jest to bardzo ważne, nie tylko ze względu na obycie z językiem, ludzkie ucho przystosowuje się do wyłapywania dźwięków w danego języka, dlatego obcy brzmi na początku jak bełkot, im więcej czasu poświęcisz na słuchanie języka, którego się uczysz, tym szybciej i łatwiej pójdzie Ci nauka, do tego będziesz rozumiał, co ktoś do Ciebie mówi, bo wysłowić się to jedno, ale zrozumieć co kto mówi, to coś zupełnie innego. /

 

Także codziennie słuchaj nagrań w obcym języku, którego masz zamiar się nauczyć, oglądaj kanały, słuchaj muzyki, oglądaj filmy z napisami polskimi oraz napisami w języku obcym, czytaj artykuły, otocz się obcym językiem, a efekty pojawią się bardzo szybko.

 

Po ósme, naucz się gramatyki, używając słuchu, odstaw pisemną gramatykę na bok, jeżeli będziesz się nią zadręczać, to w czasie rozmowy będziesz wykorzystywać logiczną część mózgu i zastanawiać się ciągle czy forma i czas, których używasz, są poprawne.

 

Jeżeli nauczysz się gramatyki za pomocą słuchu, co dzieje się niejako automatycznie, to potem intuicyjnie będziesz wiedzieć jak mówić, kiedy mówisz po polsku, to nie zastanawiasz się przecież czy teraz używasz czasu przyszłego, czasownika czy przydawki, po prostu mówisz, ponieważ Twój , nauczył się języka poprzez słuch.

 

Po dziewiąte, myśl w języku obcym, kiedy mówisz coś po polsku, zastanów się przy okazji, jak to zdanie mogłoby, brzmieć w innym języku. Dodatkowo jak o czymś myślisz lub mówisz do siebie w myślach, rób to również w obcym języku, dzięki temu Twój umysł będzie miał dodatkowy bodziec, który przyspieszy osiągnięcie przez Ciebie zauważalnych efektów.

 

I po dziesiąte, nigdy, ale to nigdy się nie poddawaj i pamiętaj, aby nie zaniedbywać ustalonego tępa i toku nauki, jeżeli już postanawiasz się nauczyć obcego języka, to nie możesz tego zaniedbać, jeżeli wykażesz się systematycznością, to z radością będziesz zauważać błyskawiczne postępy.

 

Skoro już przytoczyłem, te dziesięć zasad, to radzę sobie je gdzieś wydrukować lub zapisać, ponieważ są one niezwykle ważne. Zauważysz to, ponieważ rzeczy, które opiszę poniżej, przeplatają się z tymi zasadami.

 

A teraz do rzeczy, jedną z polecanych metod nauki słówek są karteczki lub kartoniki, po jednej stronie znajduje się słówko polskie, a po drugiej w języku, którym się uczysz, dla wielu zaletą jest możliwość nauki w każdej chwili, bo można je łatwo przenosić, jednak to jest nieefektywny proces uczenia, nie ma w tym nic innowacyjnego, nadal proces nauki polega na powtarzaniu danego słowa, aż do skutku i zajmuje tyle samo czasu, co nauka słówek z kartki, szybsze efekty osiągane są w tej metodzie, ponieważ można częściej zrobić powtórkę np. stojąc w kolejce.

 

Następną popularną metodą jest przyklejanie karteczek na przedmioty z nazwą w języku, którego się uczysz, jednak to również nie jest zbyt efektowna metoda, poza tym nie wszystkie słowa mają swoje odpowiedniki w świecie materialnym np. szybkość, ciepło itp.

 

Tak więc powtarzanie słówek aż do skutku, nieważne, w jaki sposób, czy to z kartki, kartoników czy karteczek rozklejonych w całym mieszkaniu, jest nieefektywne i tego się nie obejdzie, zajmuje dużo czasu, a słówka i tak po czasie zostaną zapomniane, słowo obrazowo mówiąc, jest źle dobranym nośnikiem informacji dla Twojego mózgu, to tak jakbyś do magnetowidu włożył płytę cd i miał wyrzuty, że nie działa.

 

O co mi chodzi, opiszę za chwilę, czas przyjrzeć się Tobie!

 

Twój potencjał zależy całkowicie od Ciebie, ale skoro czytasz mojego bloga, powinieneś mieć już to wyryte w pamięci.

 

Jednak w tym przypadku chodzi o całość, ciało fizyczne i sprawność Twojego umysłu są z sobą ściśle powiązane.

 

To, co jesz i pijesz, również ma ogromny wpływ.

 

Zacznę od końca, dieta, jeżeli wpychasz w siebie mnóstwo niezdrowego jedzenia, Twoje zdolności umysłowe zostaną ograniczone, podwyższony poziom cholesterolu we krwi oraz złogi tłuszczowe w żyłach i tętnicach ograniczają przepływ natlenionej krwi, dlatego jej napływ do mózgu zostaje ograniczony oraz spowolniony.

 

Wprowadź do swojej diety źródła zdrowych tłuszczy, wyeliminuj niezdrowe produkty, polepszą się nie tylko zdolności umysłowe, ale również poczujesz się lepiej.

 

Drugim krokiem jest porzucenie słodzonych napojów gazowanych, nie nawadniają one organizmu, a jak dobrze wiesz, ludzkie ciało w większości składa się z wody, mózg jest szczególnie czuły na jej wahania w organizmie, zacznij pić wody mineralne w większości lepiej, jeżeli będą to wody niegazowane, jeszcze raz powtórzę MINERALNE, a nie źródlane woda powinna dostarczać Twojemu organizmowi cennych minerałów jak wapń, magnez, potas, jednak woda wodzie nierówna, szukaj takich, w których ilość składników mineralnych będzie wynosiła ponad 1500mg mineralnych na litr, szczególnie ważna jest duża zawartość magnezu i wapnia.

 

Jeżeli przejdziesz się po sklepie, zauważysz jak mało wód butelkowanych w Polsce, w ogóle nadaje się do picia!

 

Co do magnezu, jest do bardzo ważny pierwiastek, na którego niedobór w obecnym świecie cierpi niemal każdy, w komórkach Twojego ciała w każdej sekundzie zachodzi 600 reakcji, magnez bierze udział w połowie z nich, jeżeli lubujesz się w kawie, warto zastanowić się nad jej porzuceniem, wypłukuje ona wiele minerałów z organizmu w tym magnez.

 

Jeżeli jednak nie chciałbyś jej porzucać, zacznij dodawać do niej mleko/śmietankę z magnezem i zacznij przyjmować suplementy witaminowe, szczególnie ważne jest, aby przyjmować magnez razem z witaminą B6.

 

Jeżeli chcesz utrzymać swój umysł w dobrej kondycji, musisz zadbać również o swoją tężyznę fizyczną, nie musisz od razu startować w maratonach, ale zadbaj o swoje zdrowie, jeżeli masz nadwagę, zrzuć ją, jeżeli natomiast masz niedowagę i boisz się, że porwie Cię wiatr, to najwyższy czas, aby wziąć się za siebie.

 

Jak to mówią w zdrowym ciele zdrowy duch umysł :)

 

Żeby nie było, że nie wspomniałem, jeśli palisz, to oczywiście przestań! W tym przypadku nie ma innego wyjścia, tak jak w przypadku kawy, po prostu musisz przestać palić.

 

To wszystko może wydawać Ci się, w ogóle niepowiązane z nauką jednak zaufaj mi, odczujesz ogromną różnicę w działaniu swojego różowego przyjaciela, kiedy zaczniesz dbać o swoje zdrowie.

 

Co do przekonań w Twojej głowie, tak jak wspominałem w 10 zasadach, język polski jest uznawany za jeden z najtrudniejszych języków na świecie, a nauczyłeś się go jako dziecko, więc teraz mając doświadczenie, będąc mądrzejszym, nauka języka powinna pójść Ci o wiele szybciej.

 

Dlaczego tak się nie dzieje?

 

Po pierwsze szkoła wypleniła z Ciebie sposób właściwego uczenia się, z którego korzysta Twój mózg, on wiedział od zawsze, jak ma się uczyć, w szkole natomiast nauczono Cię dokładnie tego, jak nie należy się uczyć, sposobów nauki, które ktoś uznał, że są lepsze od sposobu, w jaki uczy się dziecko, czyli Twój mózg.

 

Jednak był w błędzie, sposoby czytania i nauki innych przedmiotów, których zostałeś nauczony oraz sposoby, w jakie prowadzone są lekcje, są jednymi z najmniej efektownych sposobów, jakie człowiek mógł wymyślić.

 

Gorsze mogłoby już być tylko, zawiązanie Ci oczu, zatkanie uszu i ust, związanie kończyn, następnie zamknięcie w izolatce, a po czasie karanie za to, że jak śmiałeś nie nauczyć się rysować, mówić, liczyć.

 

Po drugie, przekonania, jako dziecko byłeś po prostu za głupi i za mało doświadczony, aby powiedzieć sobie „nie wyszło mi za pierwszym razem, więc się poddaje”, „co ktoś sobie o mnie pomyśli”, „jestem za głupi, aby się tego nauczyć”, „nie potrafię”.

 

Szczególnie Polacy jako naród, mają maniakalną cechę życia, życiem innych ludzi i przejmowania się co kto o nich myśli, jest to bardzo niezdrowe zachowanie. Znałem przypadki, że osoby bały się zdobywać w szkole dobre oceny, aby przypadkiem się nie wywyższać i nie być lepszym od grupy. Więc po prostu takie zachowanie i przekonania, prowadzą do zachowań patologicznych i mają silny wpływ na młode osoby.

 

Jak byłeś trochę starszy, kazano Ci wydorośleć, zacząć myśleć, co ktoś może sobie o Tobie pomyśleć, zacząć być poważnym, przestać uczyć się poprzez zabawę. Twój mózg jednak wie lepiej co dla niego dobre.

 

Gdybyś myślał tak jako dziecko, nie dość, że nie potrafiłbyś chodzić, to zapewne również nie umiałbyś czytać, pisać i mówić.

 

Często słyszę, jak moi bliscy, przyjaciele, znajomi mówią mi „nie mam zdolności do języków”, „jestem za głupi, żeby się tego nauczyć”, „jestem za stary”, „co ktoś sobie o mnie pomyśli”.

 

Twoja podświadomość przyjmuje Twoje słowa za pewnik, jeżeli powtarzasz sobie ciągle „nie potrafię”, to nawet jeżeli byłbyś geniuszem w jakiejś dziedzinie, to po pewnym czasie takiego powtarzania, naprawdę nie potrafiłbyś.

 

Nie nauczysz się nie tylko języka, ale żadnego nowego przedmiotu lub umiejętności, samemu się sabotując.

 

Jeżeli ktoś Ci mówi, że jesteś „za głupi”, żeby się czegoś nauczyć, to go wyśmiej i odpowiedz „Ty może i jesteś, ale ja nie”.

 

Jeżeli porzucisz swoje dotychczasowe przekonanie i „nie potrafię” zamienisz na „z łatwością uczę się nowych języków”, „z całą pewnością mi się uda”, „matematyka jest łatwa i przyjemna” oraz zaczniesz powtarzać to na głos i naprawdę tak myśleć, to szybko zauważysz zmiany i nauka stanie się rzeczywiście łatwa i przyjemna.

 

Jeżeli ktoś mówi Ci, jak masz żyć, co ci się uda a co nie, interesuje się tym, jak żyjesz i co robisz, to możesz mu tylko współczuć, że nie ma własnego życia.

 

Spójrz też, co takiego ta osoba osiągnęła w życiu, że mówi Ci, że niczego się nie nauczysz albo że wyglądasz śmiesznie lub jesteś brzydki.

 

To Twoje życie, nie tylko nie musisz się przejmować, kto co myśli o Tobie, Ty wręcz nie możesz się tym przejmować, nikt nie może mówić Ci, jak masz żyć i na co Cię stać.

 

Wiesz, kim są założyciele największych firm? Ludzie, którzy odnieśli niebywały sukces?

 

To nie są nadludzie ani osoby, które od zawsze miały lekko, większość społeczeństwa zdaje się myśleć, że jak ktoś odniósł sukces, to pewnie jak miał trzy lata, to już otwierał firmę albo jest na pewno złodziejem i oszustem, do tego na pewno zjada małe kotki i chce zniszczyć świat.

 

Jednak prawda jest taka, że są oni osobami, które nie zważały co kto o nich myśli, co im mówi, kiedy byli dziećmi, oni mieli swój i mimo przeciwności losu i osób, które mówiły „nie uda Ci się” szli do przodu.

 

Niestety rzeczywistość jest taka, że większość ludzi widząc, że jesteś od nich lepszy, będzie ciągła Cię w dół, abyś został na ich poziomie, aby przypadkiem Ci się nie udało. Chcą zarazić Cię swoją przeciętnością, ograniczyć.

 

Zanim opublikowałem ten tekst, zmarł Steve Jobs, usunąłem gotowy już materiał, ponieważ postanowiłem dopisać jeszcze trochę tekstu, nie byłem nigdy wielkim fanem Apple, jednak jeżeli prześledzisz historię życia Pana Jobsa, dostaniesz potężnego motywacyjnego kopa, nigdy nie miał w życiu lekko już, zanim się urodził, zdecydowano, że zostanie oddany do adopcji i pomimo wszystkich przeciwności losu, na jakie natrafił w swoim życiu, odniósł niebywały sukces.

 

Nie sposób nie cenić go jako człowieka, o niezwykłym samozaparciu i pozytywnym nastawieniem do świata.

 

Mało tego, jeżeli przejrzysz biografię, każdej osoby, która odniosła sukces, znajdziesz w niej opisy wielu przeciwności losu oraz ludzi, którzy byli tym osobą nieprzychylni, lecz oni słuchali samych siebie i nie zważali na to, co powiedzą inni.

 

To z takich osób powinieneś czerpać przykład, inspiracje i wyciągać wnioski z ich rad.

 

Dlatego też, przestań być swoim wrogiem, przestań wmawiać sobie, że czegoś nie potrafisz, ponieważ jeżeli chociaż jednej osobie na świecie udało się coś osiągnąć, to każda inna również może to uczynić!

 

Osobom, które chcą rządzić Twoim życiem, powiedz ładne, pełne pieszczoty oraz współczucia i miłości Wypierdalaj.

 

Przepraszam Cię za przekleństwo, jednak są one nacechowane emocjami, jeżeli w taki sposób zwrócisz się do osoby Ci nieprzychylnej, Twój mózg przyswoi sobie informację, że jest to osoba, która nie chce dla Ciebie dobrze. Jednak nadal musisz pilnować się, aby świadomie nie zacząć rozważać, czy może nie miał on racji.

 

Przestań zastanawiać się, kto co o Tobie pomyśli i zacznij w pełni wykorzystywać potencjał, jaki w Tobie drzemie i zacznij żyć pełnią swojego życia, masz je jedno i nie przesraj go na czajenie się, tylko wyjdź ze swojej strefy komfortu i przeżyj je tak, jak Ty sam tego chcesz.

 

Każdego dnia, przed snem, stań przed lustrem i zapytaj siebie „Jeżeli byłby, to ostatni dzień mojego życia, czy właśnie w taki sposób chciałbym go przeżyć”, jeżeli często odpowiedzią będzie „nie”, to wiesz, że musisz coś zmienić.

 

Zadaj sobie teraz również proste pytanie „Czy lubię siebie?

 

Jeżeli siebie nie lubisz, to niestety zmartwię Cię, ale będziesz z sobą, aż do śmierci, dlatego zacznij powtarzać sobie, że siebie lubisz, taka prosta sprawa, potrafi bardzo odmienić życie.

 

Zaakceptuj siebie takim, jaki jesteś teraz, a następnie zacznij proces zmiany na lepsze, jeżeli nie będziesz sam siebie akceptował, nie znajdziesz w sobie siły, aby w chwili załamania lub zwątpienia dążyć dalej do swego celu, bo wtedy powiesz sobie „i tak jestem gruby i taki pozostanę”, „na pewno mi się nie uda, to nie ma sensu”.

 

Jednak kiedy siebie zaakceptujesz, w takich chwilach, będziesz wiedział, że jesteś osobą wartościową, która może osiągnąć wszystko.

 

Sądzę, że już dokładnie wiesz, o co mi chodzi i jaki związek mają Twoje przekonania oraz tryb życia na efekty nauki i nie tylko.

 

Nie chcę, abyś popadł w samozachwyt i unikał konstruktywnej krytyki, kiedy łamałbyś prawo, a ktoś powiedziałby Ci, abyś przestał, to nie powinieneś od razu odrzucać jego słów :)

 

Jednak, wyżej napisałem, czyich rad możesz słuchać.

 

Zatem czas, abyś dowiedział się, w jaki sposób, działa Twój mózg.

 

Chciałbym, abyś wypowiedział na głos słowo drzewo, co zauważyłeś?

Czy w umyśle zobaczyłeś, napis drzewo, czy raczej przed oczami pojawił Ci się obraz drzewa?

 

A może, zacząłeś słyszeć w swojej głowie powtarzające się słowo drzewo?

 

Na pewno „oczami umysłu” zobaczyłeś w swojej głowie obraz drzewa, ponieważ nie może być inaczej.

 

Twój mózg myśli obrazami!

 

Słowa i mozolne ich powtarzanie nic dla niego nie znaczą, taki sposób nauki i ciągłe powtórki sprawią, że dane słowo utrwali się w końcu w Twojej pamięci długotrwałej, jednak na pewno w końcu nieużywane zaniknie, ponieważ nie reprezentuje one niczego, co znaczyłoby cokolwiek dla Twojego mózgu. Tak jak pisałem wcześniej, słowo jest nieodpowiednim nośnikiem informacji.

 

Nie bez powodu Albert Einstein uważał, że wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.

 

Ludzka wyobraźnia nie ma żadnych granic i to właśnie z niej powinieneś korzystać podczas nauki.

 

Kolejną ważną rzeczą jest fakt, że ludzki mózg nie odróżnia tego, co sobie wyobrażasz od rzeczywistości, dla niego to jedna i ta sama sprawa, dlatego jest ona tak potężnym narzędziem.

 

Musisz się tylko nauczyć odpowiednio z niej korzystać, jednak nie dowiesz się tego teraz, tylko później.

 

Na razie przeprowadźmy mały test, ponieważ nie musisz mi, ani Einsteinowi wierzyć na słowo.

 

Oto lista dwudziestu słówek, spisz ją sobie i poproś, aby ktoś Ci ją przeczytał lub sam postaraj się ją zapamiętać, notując czas, jaki Ci to zajęło.

 

Banan

 

Kiwi

 

Piłka

 

Gołąb

 

Słupek

 

Tratwa

 

Chrabąszcz

 

Jarzębina

 

Balon

 

Kot

 

Dywan

 

Samolot

 

Garnek

 

Gitara

 

Łóżko

 

Długopis

 

Biurko

 

Kuweta

 

Głośnik

 

Szklanka

 

Kiedy już ktoś Ci je przeczyta lub uznasz, że je zapamiętałeś, to odłóż kartkę, poczekaj 15 minut i proszę, abyś wypisał je w kolejności :)

 

Jeżeli Ci się udało, to albo znasz jedną z technik zapamiętywania, albo nauczyłeś się jej za młodu, nie zdając sobie nawet sprawy, że można uczyć się inaczej i robisz to automatycznie :)

 

Kiedy sam poznałem, technikę, o której zaraz napiszę, to za pierwszym razem udało mi się bez problemu zapamiętać listę ponad dwudziestu słówek, a prawda jest taka, że nie ma ograniczeń, równie dobrze, może być ich sto i ciągle będzie to bez różnicy dla Twojego mózgu.

 

Więc, to że napisałem ich tylko dwadzieścia, nie znaczy, że większej ilości nie da się zapamiętać lub nauka zapamiętania większej ilości zajmuje więcej czasu, bo to nie prawda, po prostu nie chciałem, abyś zniechęcił się, a na pewno lista stu słówek nie sprawiłaby, że poczułbyś się lepiej, dodatkowo nie chciałem wydłużać artykułu dużą ich ilością.

 

Pamiętaj, że ważna jest koncentracja, jeżeli nie skupisz się podczas nauki, to zmarnujesz swój czas, niezależnie od metody, jaką zastosujesz.

 

Tak więc, techniką, którą chce Ci przedstawić, jest łańcuchowa metoda skojarzeniowa.

 

Ogólnie cały wpis rozchodził się właśnie o nią, w kolejnych artykułach zapoznam Cię z innymi metodami, o wiele bardziej skutecznymi, ta metoda jest podstawą, którą musisz opanować, aby przejść dalej, jednak nie lekceważ jej, nawet ta „podstawa” niesamowicie wpłynie na Twoją naukę.

 

Ten artykuł jak zauważyłeś, dotyczy nie tylko techniki, ale wszystkiego, co ma wpływ na naukę, tak więc nie martw się, kolejne będą poruszały tylko temat danej techniki.

 

Tak więc zastosujesz ją na początku do nauczenia się powyższej listy słówek, na początku zajmie Ci to może ok. 2 minut. Z tym że zapamiętasz je na zawsze :)

 

Na czym dokładnie polega ta metoda, otóż tworzysz w wyobraźni film, w którym udział biorą podane słówka w kolejności, w jakiej są zapisane, są dwa sposoby zapamiętywania, jeden długi „film” lub posegregowanie słówek w pary, zaleca się to przy większej ilości słów, sam jednak preferuje jeden długi film.

 

Jak to wygląda np. Ulicą idzie sobie Pan Jabłko, nagle spada na niego grad długopisów, przybijając go do ulicy, na pomoc biegnie mu dywan, jednak upada i cały jest w soku jabłkowym, który wycieka z przyszpilonego jabłka, pojawia się cytryna, która wpycha dywan do pralki, którą wyjęła z kieszeni… itd. Jest to tylko przykład, sposób na tzw. długi film.

 

Z parami wyglądałoby to inaczej.

 

Ulicą idzie sobie Pan Jabłko i nagle zostaje przebity przez biegnące stado długopisów, które się przewróciły, to jest połączenie pierwszej pary, teraz tak samo, jak ogniwa łańcucha, musisz skuć pierwszą parę z drugą, robi się to przez połączenie końca pierwszego i początku drugiego ogniwa.

 

W powyższym przykładzie po długopisach pojawił się dywan, musisz połączyć długopis, z dywanem np. Po niebie szybuje super duży długopis, kiedy z krzykiem z powietrza atakuje go ogromny pachnący sklepem meblowym dywan.

 

I tak aż do końca, wtedy wystarczy, że przypomnisz sobie tylko, jak długopis przebił jabłko, a automatycznie przypomnisz sobie kolejne historie.

 

Jeżeli chodzi o długi film, odtworzy się on również cały w Twoim umyśle.

 

O czym musisz pamiętać, jeżeli chcesz, aby ta technika była skuteczna!

 

  • Musisz brać udział w historii, w powyższym przykładzie tego nie zawarłem, jednak wtedy efekt będzie o wiele lepszy.
  • Musi to być żywy, a nie statyczny obraz, im więcej się dzieje tym lepiej, musi być ruch. Mózg nienawidzi nudy!
  • Wyolbrzymiaj, posługuj się absurdem, groteską, surrealizmem im dziwniej tym lepiej. Obrazy muszą być niecodzienne. Używaj również erotyki, to Twoje skojarzenie, nikt go nie zobaczy, a bardzo silnie oddziałuje ona na Twój układ limbiczny.
  • Nie wymyślaj nic na siłę, nierób z historii jakiegoś arcydzieła, pierwsze skojarzenia są najlepsze. Jeżeli wyobrażasz sobie latającą truskawkę, która dosiada biegnący telewizor, to nie myśl potem, czy to na pewno dobre skojarzenie.
  • Pamiętaj, jeżeli zależy Ci na kolejności, to w przypadku tej techniki musisz w ten sposób ukazywać nowe przedmioty, aby zachować kolejność, na której Ci zależy.
  • Możesz numerować obrazy, zawieranie w nich liczb dodatkowo wzmocni efekt.
  • Pamiętaj o szczegółach jednak bez przesady, mają one dotyczyć słów, które chcesz zapamiętać np. jeżeli zapamiętujesz jabłko, to skup się na jego szczegółach, aby było realistyczne, a nie twórz szczegółów otoczenia.
  • Obrazy muszą być kolorowe, dołóż również do nich wrażenia zmysłowe, smak, zapach itd.
  • Jeżeli, skupiasz się na sposobie z dłuższą historią, to pamiętaj, aby nie skupiać się tylko na kolejnym przedmiocie, jeżeli pojawia się pralka, potem dywan, a następnie rower, to nawiąż jakoś do nich, np. pralka chce wepchnąć dywan do środka, rower chce mu pomóc, szarpią się, a pralka w tym czasie krzyczy na rower, aby jej nie przeszkadzał, jest to jak skuwanie ogniw w sposobie z dzieleniem na pary.
  • Na koniec, nie twórz negatywnych obrazów, nasz mózg stara się zawsze nie pamiętać takich wydarzeń i broni do nich dostępu. Dlatego pozytywne będą o wiele bardziej skuteczne.

 

To tyle wskazówek, jako jeszcze jedną, mogę zalecić Ci ćwiczenie swojej wyobraźni, jeżeli rzadko z niej korzystałeś, zacznij myśleć obrazami, poświęć parę minut dziennie na rysowanie, angażuj swoją wyobraźnię w proces myślowy.

 

Wiesz już, na czym polega ta technika, wykorzystaj ją teraz do nauki powyższej listy. W tym przypadku podsunę Ci moją propozycję, jednak może ona nie działać na Ciebie tak dobrze, jak działa na mnie, ponieważ każda osoba na świecie jest inna, dlatego też Twoje własne skojarzenia będą dla Ciebie najlepsze.

 

Nie czytaj w tym momencie dalej, poproś inną osobę, aby siadła i przeczytała Ci powoli listę, a następnie z taką samą prędkością całą historię z nawiasów, jeżeli nie ma kto Ci jej przeczytać, włącz sobie materiał video. W trakcie, kiedy będziesz jej słuchał, po prostu zamknij oczy i wyobrażaj sobie jej przebieg.

 

Banan

(Idziesz ulicą, nagle przebiega Ci drogę wielki wystraszony banan)

Kiwi

(Widzisz jak za bananem, biegnie zdyszana kiwi)

Piłka

(Która trzyma w jednej ręce ogromną piłkę)

Gołąb

(W drugiej natomiast, trzyma gołębia, którym próbuje trafić w banana)

Słupek

(Nagle banan, uderza w ogromny metalowy słupek)

Tratwa

(I upada na lśniącą drewnianą tratwę)

Chrabąszcz

(Na pomoc leci mu armia chrabąszczów)

Jarzębina

(Trzymająca w odnóżach jarzębinę, którą rzuca w kiwi)

Balon

(Kiwi pompuje ogromny czerwony balon)

Kot

(W którym siedzi kot)

Dywan

(Kot wznosi się w balonie w powietrze i atakuje chrabąszcze pięknym dywanem)

Samolot

(Nagle w balon z kotem uderza samolot)

Garnek

(Samolot był pilotowany przez garnek)

Gitara

(Który trzyma w dłoniach gitarę, którą uderza w kota)

Łóżko

(W tym czasie łóżko podbiega do banana, podnosi go z drewnianej tratwy)

Długopis

(I podaje mu długopisy, którymi zaczynają rzucać w kiwi, która zasłania się piłką)

Biurko

(Kiwi zaczyna uciekać, a na pomoc przybiega jej biurko, które zasłania ją swoim blatem)

Kuweta

(W tym czasie kiwi, wyciąga z biurka kuwetę, którą zakłada sobie na głowę)

Głośnik

(Banan wyciąga z łóżka ogromny głośnik, który ustawia na maksymalną głośność, włącza go i fala dźwiękowa zmiata wszystkich z jego widoku)

Szklanka

(Niestety nieopodal znajdowała się szklanka, która została potłuczona i z wyrzutem zwraca się do banana)

 

Założę się, że tym razem, udało Ci się zapamiętać wszystkie przedmioty w kolejności, sam nawet się nad tym nie skupiałem, kiedy pisałem tę historię, a z łatwością je pamiętam.

 

Poznałeś i zastosowałeś łańcuchową metodę skojarzeń, na pewno robisz to teraz nie tak szybko, jednak wraz z treningiem, będziesz robił to wręcz automatycznie.

 

Zastanawiasz się pewnie teraz, jak możesz zastosować, to czego się nauczyłeś, do nauki słówek.

 

Tak więc czas na kolejną część artykułu.

 

Zrobisz to za pomocą podstawiania odpowiedników lub podziału słowa, ale wszystko po kolei.

 

Pomijając takie proste słowa jak np. angielskie port, które oznacza port, bo wystarczy, że sobie to wyobrazisz.

 

Ale np. angielskie same – ten sam, taki sam, z czym kojarzy Ci się to słowo?

 

Wymawia się jak sejm, wyobraź sobie, że oglądasz telewizję, jadąc samochodem, obraz wyświetla Ci się na przedniej szybie, w której są obrady sejmu, a kamera pokazuje w tym czasie budynek z zewnątrz. Następnie spoglądasz przez boczne okno i widzisz mnóstwo takich samych budynków, maszerujących przez pola, w całym zasięgu Twojego wzroku.

 

Czy chcesz, czy nie, właśnie nauczyłeś się nowego słowa.

 

Weźmy coś innego.

 

Hund – pies w języku niemieckim.

 

Wyobraź sobie ogromnego Kundla, który po Tobie skacze, dodatkowo ma na sobie ubranie w kolorach flagi Niemiec, w końcu pies Cię przewraca i zaczyna lizać, jesteś cały w ślinie. Wyobraź sobie dodatkowo cały jego zapach, dotyk sierści.

 

Zauważ, że dodałem tam również flagę Niemiec na psie, dodawanie elementów, które kojarzą się z krajem, którego języka się uczysz do słówek, powoduje, że zapamiętujesz, w jakim języku było dane słowo, jest to przydatne, jeżeli nie chcesz poprzestać na nauce tylko jednego języka.

 

Słowa takie jak szybkość, miłość, ciepło, zamieniaj na symbole np. miłość na serce, mądrość na mózg, światło na żarówkę, Twój mózg sam zasugeruje Ci odpowiedni symbol, pamiętaj, tylko aby zawsze używać tego samego, jeżeli dla miłości wybrałeś serce, to nie zmieniaj go dla każdego języka.

 

Cucinare to po włosku gotować.

 

Jednak Cuci po indonezyjsku, znaczy umyć, im więcej wiesz, tym szybciej się uczysz, dlatego też słówka można mieszać, ponieważ czasem łatwiej znaleźć Ci jakiś odpowiednik w innym języku.

 

Natomiast nare to po holendersku paskudny :)

 

Więc otrzymujesz, Cuci – umyć i Nare – paskudny.

 

Wyobraź sobie teraz, że chodzisz po włoskiej plaży i widzisz jak jakiś mężczyzna, chce umyć samochód, więc wjeżdża nim do wody, lecz kiedy wyjeżdża, samochód jest paskudny, cały zardzewiały, odpadają mu koła, drzwi i pękają szyby. Po chwili cały samochód zaczyna się gotować na słońcu, przez co powoli się rozpływa.

 

Teraz osoba, która zna powyższe słowa po indonezyjsku i holendersku doskonale będzie wiedziała, że całe słowo oznacza cucinare i jest to gotowanie.

 

Jeżeli oglądałeś rodzinę Soprano, to równie dobrze, mógłbyś wyobrazić sobie siebie w domu Anthonego, kiedy siedzisz z nim przy stole, a jego żona gotuje wam obiad w olbrzymim garnku. I przyglądacie się jej tak, paląc mówiące we włoskim języku cygara. W końcu dostajesz talerze z zupą, w której pływają małe kucyki, które po chwili zmieniają się w stare, ponieważ zostały rozgotowane.

 

Efekt będzie taki sam.

 

W ten sposób możesz zapamiętać każde słówko, na początku może Ci to zajmować powyżej minuty, jednak wraz z treningiem schodzi się poniżej 10 sekund, niezły wynik, jak na to, że będziesz je pamiętał już zawsze.

 

Dodatkowo po pewnym czasie połączenie między historią a słówkiem zaniknie, po prostu będziesz wiedział, że Hund to pies w języku niemieckim, tak samo, jak wiesz, co znaczy małpa, banan czy samochód.

 

Na początek może wydawać Ci się to trudne, jednak wcale takie nie jest i w końcu będziesz robił to automatycznie, w ciągu tygodnia na spokojnie będziesz mógł przyswoić sobie nawet 1000 słówek!

 

Co odpowiada, jak wiesz za 80% potocznego języka.

 

Pomyśl teraz, ile słówek nauczyłeś się przez 12 lat nauki w szkole, a ile z nich pamiętasz, po 12 latach mógłbyś raczej oczekiwać, że będziesz znał chociaż 12-13 języków.

 

A okazuje się, że większość osób, po takim czasie nie potrafi czasem powiedzieć o sobie nic więcej, poza tym jak ma na imię i skąd pochodzi.

 

Chciałem przytoczyć jeszcze kilka prostych metod, jednak nie dają one aż takich rezultatów, poza tym jeżeli podałbym ich dużo, wiele osób zastanawiałoby się, z której korzystać, potem znów by myśleli, że może warto zmienić, a tak jest jedna technika, bardzo, ale to bardzo skuteczna, tak więc nie ma dylematów. Podam Ci jedynie kilka dodatkowych czynności, które wzmacniają zapamiętanie. Mogą Ci się przydać dodatkowo w czasie nauki np. bardzo długiego wypracowania, ale nie tylko.

 

Jest to:

 

  • Ruch – kiedy w trakcie nauki, chodzisz i gestykulujesz, mózg tworzy dodatkowe połączenia nerwowe. Często aktorzy wykorzystują ten sposób do uczenia się swoich roli.
  • Bogata wyobraźnia – to jednak już wiesz, stosujesz łańcuchową metodę, kiedy uczysz się jakiegoś wypracowania, wyobrażaj to sobie, możesz stosować ją wszędzie.
  • Tak jak pisałem, koncentracja, nie myśl o innych rzeczach i się nie rozpraszaj. Zadbaj, aby Twoje środowisko wewnętrzne oraz zewnętrzne Cię nie rozpraszało.
  • Pisałem również o wodzie, jest to bardzo ważne w trakcie nauki.
  • Mów nagłos – jeżeli dodatkowo do powyższych rzeczy dorzucisz mówienie na głos, tego czego się uczysz, spotęgujesz efekt.
  • Pamiętaj o swoim nastawieniu do nauki, niech będzie ono pozytywne, bądź rozluźniony nie pozwalaj sobie na zdenerwowanie.
  • Co 30-40 minut powinieneś zrobić przerwę, wystarczy 5 minut, jednak Twój mózg zdąży skatalogować część informacji, przez to po zakończeniu nauki będziesz pamiętał ich o wiele więcej, niż kiedy nie robiłbyś przerw.
  • Rób powtórki – pierwsza powtórka powinna nastąpić już po 10 minutach od zakończenia nauki, druga za godzinę lub na drugi dzień, trzecia za tydzień, czwarta za miesiąc, piąta za trzy miesiące, szósta za pół roku i siódma za rok w ten sposób, nawet bez korzystania z żadnych metod, uda Ci się zapamiętać materiał na całe życie, jednak jak widzisz bez technik odpowiedniej nauki, zajmuje to nawet rok :)

 

Co jeszcze powinieneś wiedzieć o nauce języka.

 

Twoim celem jest nauczenie się języka, a aby osiągnąć swój cel, należy zawsze zaplanować drogę do niego.

 

Kiedy chodzisz po górach, podążasz po wyznaczonym szlaku lub z pomocą przewodnika, jeżeli udałbyś się w góry, pomijając te elementy, mógłbyś zabłądzić lub osiągnąć swój cel po dłuższym czasie.

 

Z nauką jest tak samo, należy ją zaplanować.

 

Po pierwsze spisz na kartce swój cel, np. w ciągu 30 dni nauczę się języka angielskiego, napisz datę rozpoczęcia i zakończenia, samo spisanie celu urzeczywistnia go, nie jest on wtedy już tylko w Twojej głowie.

 

Taka prosta czynność zwiększa o ponad 70% Twoje szanse na osiągnięcie tego celu! Jeżeli poczytasz o ludziach sukcesu, zauważysz powtarzalność, planują oni swoje życie, zapisują cele, tworzą listy zadań na dany dzień.

 

Dodatkowo działa w tym przypadku tzw. prawo Parkinsona

 

I nie wcale nie mam na myśli, że jak nie zapiszesz, to zapomnisz :)

 

Chodzi o stwierdzenie, że „praca rozszerza się tak, aby wypełnić czas dostępny na jej ukończenie”

 

Dlatego kiedy założysz, że zrobisz coś w dwa tygodnie, to nawet jeżeli czynność można byłoby wykonać w ciągu 2 dni, to ona zajmie Tobie dokładnie dwa tygodnie.

 

Dlatego też, warto wpisać krótszy termin, a potem, jeżeli nie uda Ci się osiągnąć celu w zamierzonym czasie, dodać do końcowej daty parę dni.

 

Zdobądź też listę 1000 najczęściej używanych słów w danym języku, jak wiesz, zapewni Ci to 80% rozumienie mowy potocznej, jeżeli czytałeś na mojej stronie artykuł o zasadzie Pareto, wiesz, że 20% materiału odpowiada za 80% wyników, dlatego nie trać czasu na naukę słówek, których rzadko kto używa.

 

Większość czasu w swoim planie poświęć nauce słówek, kiedy nauczysz się 1000 słówek, przejdź do gramatyki i mówienia, po przełamaniu bariery 1000 słówek, reszta stanie się dla Ciebie prosta.

 

Pamiętaj o systematyczności albo podchodzisz do tego poważnie, albo w ogóle nie trać swojego czasu.

 

Więc mały przykład jak dokładnie powinien wyglądać taki plan.

 

Podziel wszystko na etapy.

 

Etap pierwszy niech będzie wypisaniem celu, wypisz sobie, jakiego języka chcesz się uczyć, dlaczego chcesz znać właśnie ten język, do kiedy chcesz go opanować. Pamiętaj o prawie Parkinsona w czasie ustalania ram czasowych.

 

Ten etap urzeczywistnia Twój pomysł i pozwala Ci się zmotywować, kiedy dokładnie wiesz, do czego potrzebny jest Ci dany język obcy i co dzięki temu zyskasz.

 

Etap drugi, powinien być typowym planowaniem i organizacją.

 

Zdobądź słówka, ustal, ile dni przeznaczysz na ich naukę, pamiętaj, aby przeznaczyć na to więcej czasu, podziel słówka na grupy, tak abyś każdego dnia uczył się jednej z nich. A następnie podziel każdą z grup na 2-3 części, ponieważ lepiej uczyć się w odstępach czasowych, rano uczysz się pierwszej części, po południu drugiej a na wieczór zostaje Ci trzecia, poświęcisz również na to o wiele mniej czasu.

 

Np. na naukę słówek przeznaczasz 20 dni, 1000/20= 50 słówek dziennie. Więc rano uczysz się 20 z nich, po południu kolejnej 20 a na wieczór zostaje Ci tylko 10.

 

Następnie przez resztę zaplanowanych dni, uczysz się gramatyki.

 

Trzecim etapem, który może występować razem z nauką gramatyki, jest używanie języka, Myśl, mów, pisz w języku, którego się uczysz.

 

W trakcie nauki słówek, możesz używać ich odpowiedników, mówiąc po polsku, to przyniesie dodatkowy efekt, np. rozmawiasz z kimś o owocach, wiesz już, że po angielsku jabłko to apple, to zamiast jabłko, mów apple. Rób tak każdego dnia, ze słówkami, których się nauczyłeś, dzięki temu Twój mózg dostanie dodatkowy bodziec, a Tobie łatwiej przyjdzie późniejsze ćwiczenie mowy oraz gramatyki.

 

To już chyba wszystko, co chciałem Ci przekazać, wiem, że materiał jest długi, jednak na pewno teraz uważasz, że było warto się z nim zapoznać.

 

Przy użyciu wszystkich rad, zawartych w tym tekście, w ciągu dwóch miesięcy powinieneś być w stanie opanować język obcy, wraz z ćwiczeniami i ciągłym rozwojem, możesz jeszcze bardziej skrócić ten czas.

 

W wolnym czasie możesz poszukać sobie na youtube, dokumentu o Danielu Tammecie, jest on sawantem, w ciągu tygodnia jest w stanie nauczyć się języka obcego, zauważysz, że Daniel tworzy w swojej głowie obrazy, korzysta z wyobraźni, daje to niesamowite efekty, jest wyjątkowy, ponieważ większość sawantów płaci za swoje zdolności, znaczną niepełnosprawnością.

 

Chciałbym, abyś obejrzał ten dokument, ponieważ będziesz mógł przyjrzeć się umysłowi, który myśli w sposób, który umożliwia mu niesamowite efekty, na pewno wyciągniesz z tego odpowiednie wnioski i zaczniesz bardziej ćwiczyć swoją wyobraźnię.

 

Zapraszam do komentarzy, jeżeli masz jakieś pytania, nie krępuj się i pisz do mnie.

 

Pozdrawiam

Wojciech Woźniak

 

15 komentarzy

  1. Jesteś niesamowitym człowiekiem, bardzo dziękuję za ten artykuł.

  2. Zaczne od tego, ze nie lubie motywatorow i ludzi prowadzacych szkolenia dbajacych o swoj image. Pomimo tego uwazam ze twoja motywacja jest nedzna (zmiana tonu czy barwy glosu i stylu wymowy brzmi sensownie) nie wiem czy wydaje sie to sensowne ale minimalistyczne podejscie do motywacji jest lepsze a u ciebie wychodzi to chujowo. Przesluchalem calosci i mialem poczucie ze zaraz usne, a sporo twoich rzeczy nie pasuje do czesci osob(twoje wieszanie psow na system edukacyjny jaki mamy prezentuje powtorzenie tego samego bledu, brak wiedzy i staranie sie pomoc) polecam wieksze spektrum materialu, a nie ograniczanie sie do slowek…

    • Witam,

      Moje artykuły, nie są oczywiście kierowane dla wszystkich. Jednym się spodobają innym nie, to normalne, że nie każdy będzie zadowolony.

      Nie rozumiem tylko dlaczego nie przepadasz za osobami dbającymi o swój „image”, nie widzę w tym nic złego. Co do motywacji, chodzi Ci o motywację, którą starałem się przekazać w filmie, czy może uważasz, że moja osobista motywacja jest marna? Odnośnie do barwy głosu itd. wszystko zależy od mikrofonu, jest to mikrofon dynamiczny z sony, jednak bez przedwzmacniacza, dlatego nie oddaje rzeczywiście dźwięku. Dodatkowo dźwięk jest poddawany dwukrotnej konwersji, co wpływa na jego jakość.

      Co rozumiesz pod pojęciem „minimalistycznym” do motywacji? Nie wieszam także psów na systemie edukacji, chodzi mi o wymogi stawiane przez system, który nie uczy jak się właściwie nauczyć. To tak jakby wymagano od Ciebie, abyś poszedł na egzamin z prawa jazdy, bez wcześniejszego przygotowania w ośrodku szkolenia.

      Co do samego filmu i sposobu przekazywanych informacji, zważ, że film ma prawie 7 miesięcy, a trochę się zmieniło od tamtego czasu. I tak jak wspominałem na początku, nie każdemu moje nagrania przypadną do gustu. Tobie nie przypasowały, stąd zapewne znużenie i poczucie o zaśnięciu.

      Mimo przekleństw :)

      Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
      Wojciech Woźniak

  3. Witam,
    Calosc jest zgrabnie i lekko przedstawiona. jedyne czego nie moge pojac to obrazowanie slowek. staram sie nauczyc j. norweskiego lecz za grzyba nie moge zobrazowac slow typu sint – zly, svar – odpowiedz, omradet – obszar, spor – zapytac, hosten – jesien, itd.
    Moze jakas malutka podpowiedz? Czy te obrazowe historyjki musza byc krotkie, czy nie.
    Z gory dziekuje za pomoc
    Adam

    • Cześć Adam,

      Co do słówek, to chcesz je tylko zobrazować, czy wykorzystać metodę podstawników?

      Jeżeli tylko zobrazować, to wyobrażasz sobie przedmiot, rzecz, osobę, cokolwiek co kojarzy Ci się ze znaczeniem słowa. Zapewne chodzi Ci jednak o wykorzystanie podstawników, tak jak przedstawiłem to np. z cucinare itd.

      Co do sint, pierwsze co mi się skojarzyło i będę teraz już zawsze to pamiętał :P, postać z uniwersum Marvela. Jak byłem dzieckiem, to miało się trochę komiksów z tego uniwersum, od razu po przeczytaniu zobaczyłem w umyśle mówiącego po norwesku sinistera. Proste połączenie, bo nazwa podobna do sint, a była to ta zła postać. Niby infantylne, ale skuteczne.

      Tak jak mówiłem w nagraniu, można wykorzystywać nie tylko polskie słowa, jeżeli znamy inne. Nie dotyczy to tylko słówek związanych z danym językiem, mogą to być nazwy itd. Ważne, żebyś ty wiedział, o co dokładnie chodzi.

      Svar, kojarzy mi się ze skwarem, może być coś w stylu „Siedzisz w sali wykładowej, panuje w niej ogromna temperatura. Wciąż da się jednak wytrzymać, na tablicy widzisz napis odpowiedz i osobę, która wymaga, abyś jej odpowiedział. Im dłużej zwlekasz, tym większa staje się temperatura, aż w końcu w pokoju panuje prawdziwy skwar”.

      Spor, kojarzy się ze sporem, możesz wyobrazić sobie sytuację z kłócącymi się osobami, które się przekrzykują, bo jedna przed drugą chce o coś zapytać.

      Omradet kojarzy mi się z omletem, oma po niemiecku babcia, a „adet” z oplem kadetem, więc sam kombinowałbym na początek z czymś w tym kierunku. Na przykład, babcia jadąca oplem kadetem po olbrzymim omlecie, sam omlet może mieć wycięty na środku napis obszar. Może coś z komarem, dla początkowego „omra” = „komar”, potem coś do „det”, chociaż „dead” wymawia się podobnie do „det”. Więc może chmara komarów na dużym obszarze, np. wyobrażenie sobie całej planety zakrywanej przez komary, które nagle umierają(dead).

      Tak samo z hosten. Z takimi słówkami potrzeba trochę pokombinować, ale w zamian zapamięta się je już na zawsze. Do hosten, szybko skojarzyło mi się osamotnione drzewo z pożółkniętymi liśćmi, plus pełno liści na ziemi, a na jego gałęziach dziesięć kosów. „hos”=”kos” „ten”=”dziesięć” wzięte z angielskiego.

      Jeżeli historyjka jest dobrze dobrana, tak że z łatwością korzystasz z wyobraźni, to nie muszą być wcale krótkie. Mogą być dłuższe, lista na zakupy też może mieć np. 50 przedmiotów, a wcale nie jest trudniejsza w zapamiętaniu niż 20 przedmiotowa.

      Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
      Wojciech Woźniak

  4. nowyuzytkownik23

    Jest Pan bardzo mądrym człowiekiem, podziwiam Pana. Wysłuchałem cały materiał od początku do końca, bardzo mi się podobał i znalazłem w nim coś dla siebie. Jest on bardzo pomocny w nauce języka. Dzisiaj zaczynam tworzyć pierwsze mapy myśli. Naprawdę polecam ten tekst. Warto go wysłuchać i prześledzić. Czy ma Pan jakieś dodatkowe porady do map myśli? Pozdrawiam Krzysztof :)

    • Dziękuję za komentarz,
      Proszę wybaczyć, że odpisuję na niego teraz, jednak z braku czasu, rzadko sprawdzam same komentarze, ponieważ otrzymuję dużo wiadomości, więc często po czasie osoba z komentarzy i tak napisze wiadomość. Jednak odchodzę już od tego i teraz mam notyfikacje, które informują mnie o nowych komentarzach bezpośrednio :)

      Minęło tyle czasu, więc Ciekawi mnie Pański postęp w zastosowaniu map myśli, proszę pisać bezpośrednio przez formularz kontaktowy :D

      Pozdrawiam

  5. Bardzo ciekawe artykuły i przydatne ;) wszystko jest ladnie opisene tylko mam problem z nauka jezyka angielskiego.Czytałam pierwsze lekcje zamieszczone przez Ciebie zaczełam uczyc sie tych słowek(min.of , or as,with,In,Is itp.( jednak nie potrafie zastosowac metod szybkiego uczenia sie. Nie jestem w stanie wyobrazic sobie tego tak by trwale zapamietac te informacje. czy moglabym poprosic o jakas podpowiedz? z góry dziekuje:) pozdrawiam ;)

    • Dziękuję za komentarz, proszę jednak o bezpośredni kontakt przez formularz kontaktowy, z tego powodu, że moje odpowiedzi często są bardzo obszerne. Co do takich krótkich i prostych słówek, warto stosować podstawianie lub podobieństwo, o którym mówiłem w wideo o szybkiej nauce, co do lekcji umieszczonych na blogu, zrezygnowałem z nich, ponieważ źle do tego podszedłem, byłby to zbyt obszerny materiał dla początkujących, dlatego przygotowuję na ten temat cały cykl, ale w formie wideo, co pozwoli pracować każdemu we własnym zakresie z dowolnym językiem obcym :)

      Pozdrawiam

  6. Witam! Bardzo fajna inicjatywa zebranie w jednym miejscu całego zagadnienia dotyczącego nauki poprzez wyobraznie. Mam jednak pytania ,podejrzewam że wraz z treningiem metoda staje się bardziej efektywna.Czy skojarzenia hesitate- wahać się można było by wyobrazić sobie jako siedzenie na huśtawce i gdy unosimy się do przodu mówimy hesi a do tyłu tate.Bo zdaje mi się że nie jest to idealny wybór a nic innego nie umie wymyśleć. I pytanie takie ile czasu poświęciłeś na to by z tej minuty do 10 sekund zejść na jedno słówko?

    • Witam :)
      Oczywiście, że z treningiem metoda staje się bardziej efektywna, samo zejście do 10 sekund i czas, aby to osiągnąć jest indywidualny, bo oczywiście każdy posiada inną motywację i dysponuje różnym zasobem czasowym, ale można sobie założyć bezpiecznie, że jest to ok. miesiąca czasu.

      Kiedy tylko zobaczyłem słowo Hesitate, to w moim przypadku pojawiło się od razu ciekawe skojarzenie, które być może będzie odpowiadało również Tobie tj. Hesitate znaczy wahać a nie huśtać, więc pierwsza modyfikacja idzie w tym kierunku, kolejna co kojarzy Ci się po rozbiciu słówka na dwa człony tj. hesi i tate, mi hesi kojarzy się z mesi jedną z muz liry, ale równie dobrze może być to Messi ;), a tate z tatą, więc całość może wyglądać tak „Siedzę na dużym zegarowym wahadle, które zwisa z gałęzi ogromnego drzewa, z przodu znajduje się Mesi, która siedzi na marmurowym krześle w kształcie litery H, kiedy wahadło się do niej zbliża odpycha je w drugim kierunku, gdzie znajduje się Tata(tate)” W ten sposób masz dosyć absurdalną historyjkę, która w moim przypadku od razu wgryzła się w pamięć i już jej nigdy nie zapomnę :D Cały proces to było nawet mniej niż 10 sekund ;)

      Warto zmienić huśtawkę na wahadło, ponieważ mógłbyś podświadomie myśleć, że chodzi o słowo huśtać a nie wahać.

      Pozdrawiam

  7. Wszystko cacy, tylko proszę niech Pan nie utrwala takiego panoszącego się obecnie błędu językowego
    „miesiąc czasu”, po prostu miesiąc, rok, dzień, NIE! „rok czasu”, „dzień czasu”.

  8. Witam Cię Wojciechu próbuje się uczyć angielskiego ale nie wiem za bardzo jak podstawiać te angielskie słowa z tymi hustoryjkami czy mógłbyś mi wyjaśnić po kolei jak to zrobić z angielskimi słowami

  9. Najlepiej jak możesz odezwij się na email dxv185@ gmail.com jeśli możesz chciałbym przez telefon po mówić

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie będzie opublikowany. Zaznaczone pola są wymagane *

*